Podano wyniki wyborów na mera Lwowa. Potrzebna będzie druga tura

W drugiej turze wyborów mera Lwowa zmierzą się urzędujący szef miasta Andrij Sadowy i były „gubernator” obwodu lwowskiego Ołeh Suniutka.

Miejska komisja wyborcza we Lwowie podała w czwartek wyniki niedzielnych wyborów na mera Lwowa po przeliczeniu 100 proc. głosów. Zgodnie z wynikami badań exit poll najwięcej głosów zdobyli Andrij Sadowy i Ołeh Syniutka. Pierwszy z nich to urzędujący mer, pełniący tę funkcję od 14 lat; drugi to były przewodniczący państwowej administracji obwodu lwowskiego, a obecnie deputowany parlamentu z ramienia Europejskiej Solidarności, partii byłego prezydenta Petra Poroszenki.

Na Sadowego głosowało 90 812 osób, co dało mu prawie 40 proc. głosów. Jego najgroźniejszy rywal dostał 70 504 głosy (31 proc.). Na kolejnych miejscach znaleźli się Rusłan Koszułynski (9,7 proc.), Jarosław Ruszczyszyn (4,7 proc.), Ihor Zinkewycz (3,4 proc.), Ihor Wasiunyk (prawie 3 proc.), Julia Hwozdowycz (2,3 proc.) i Taras Klofa (1,6 proc.). Ogółem w wyborach na mera Lwowa startowało aż 17 kandydatów.

W głosowaniu wzięło udział nieco ponad 227 tys. wyborców.

Według szefa miejskiej komisji wyborczej we Lwowie druga tura powinna odbyć się 15 listopada. Wcześniej Centralna Komisja Wyborcza dopuszczała, że w niektórych miastach druga tura odbędzie się później – w grudniu br. z powodu możliwych protestów wyborczych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Orban gratuluje Węgrom na Zakarpaciu sukcesu w wyborach

Kresy.pl / zaxid.net / tvoemisto.tv




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz