15 października jeden z uniwersytetów we Lwowie zorganizował uroczystość poświęconą pamięci Stepana Bandery w 66. rocznicę jego śmierci. W opublikowanym oświadczeniu uczelnia określiła przywódcę OUN jako „wielkiego syna narodu ukraińskiego” i „symbol niezłomności”.
W poniedziałek, 15 października, jeden z uniwersytetów we Lwowie uczcił pamięć Stepana Bandery – przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, który zginął w 1959 roku w Monachium w wyniku zamachu przeprowadzonego przez agenta KGB. Uczelnia opublikowała na swoim profilu w mediach społecznościowych oświadczenie zatytułowane: „Pamięć niezwyciężonego: w dniu śmierci Stepana Bandery”.
W komunikacie podkreślono, że Bandera jest „wielkim synem narodu ukraińskiego”, a jego imię stało się „symbolem walki o niepodległość Ukrainy, wiary w siłę narodu i niezłomności w dążeniu do wolności”. Uczelnia przypomniała, że Bandera był jej studentem, a w murach tej instytucji kształtował swój „światopogląd – niezłomny, szczery i oddany idei wolnej Ukrainy”.
W oświadczeniu wskazano, że na terenie uniwersytetu działa muzeum poświęcone liderowi OUN, w którym zgromadzono materiały dotyczące jego życia, działalności i poglądów politycznych. Przy jednym z budynków uczelni stoi także pomnik Bandery, który – jak napisano – stanowi „miejsce dumy dla wspólnoty akademickiej”. Władze uczelni przypomniały, że ten sam budynek został kilka lat temu uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku dronem.
Na wpis uczelni zareagowała ukraińska dziennikarka Marta Hawryszko, która ironicznie skomentowała postawę władz uczelni. Jak napisała, „muzeum Stepana Bandery na lwowskim uniwersytecie, gdzie ten ‘święty symbol nacjonalizmu’ był studentem, stanowi dziś prawdziwą świątynię ‘patriotycznego wychowania’ dla młodych Ukraińców”. Dziennikarka dodała, że każdy, kto odważy się wspomnieć o „mniej heroicznych czynach OUN i UPA”, zostaje natychmiast „uznany za agenta Kremla”.
Wcześniej informowaliśmy, że w rocznicę śmierci Stepana Bandery na Ukrainie zorganizowano wydarzenie, podczas którego młodzież ukraińska była indoktrynowana postacią przywódcy OUN i UPA. W materiałach promujących uroczystość Bandera został przedstawiony jako symbol bohaterstwa i ofiary za ojczyznę. W żaden sposób nie odniesiono się do jego współodpowiedzialności za działania Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, które w latach 1943–1945 dokonywały zbrodni ludobójstwa na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
Kresy.pl





























