Ukraiński parlament – Rada Najwyższa – przyjął w czwartek w drugim czytaniu projekt ustawy wprowadzający w ukraińskiej armii oraz w policji jako obowiązujące powitanie słowa „Sława Ukrajini-herojam sława!” (Chwała Ukrainie-chwała bohaterom!).

Za przyjęciem projektu głosowało 271 deputowanych. W porównaniu do projektu przyjętego w pierwszym czytaniu znowelizowano także przepisy ustawy o policji wprowadzając pozdrowienie „Sława Ukrajini-herojam sława!” także w siłach policyjnych, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami.



Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko, który jest autorem procedowanego projektu, wyraził zadowolenie z wyniku dzisiejszego głosowania.

Nasi sławni przodkowie mogli o tym tylko marzyć! Święte dla każdego Ukraińca słowa „Chwała Ukrainie-chwała bohaterom!” od teraz są oficjalnym powitaniem Sił Zbrojnych Ukrainy. Dziękuję deputowanym, którzy podjęli tę historyczną decyzję, popierając mój projekt. Pozdrawiam wszystkich wojskowych. Chwała Ukrainie! – napisał Poroszenko na Twitterze.

Portal Nowoje Wriemia podaje, że nowelizacja zmieniła także obowiązujący do tej pory w ukraińskiej armii zwrot „towarzysz” na „pan”.

Jak podawały Kresy.pl, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko złożył 3. września br. w ukraińskim parlamencie projekt nowelizacji w statutów wojskowych przewidujący wprowadzenie słów „Sława Ukrajini-herojam sława!” w miejsce dotychczasowego powitania „Witajcie towarzysze” i „Życzymy zdrowia”. Deputowani czekali na głosowanie zaledwie trzy dni. Propozycję Poroszenki poparło w pierwszym czytaniu 283 deputowanych, znacznie więcej niż było potrzeba (minimum 226). Aby nowelizacja zaczęła obowiązywać, musi zostać podpisana przez przewodniczącego parlamentu oraz samego prezydenta i zostać opublikowana, co jest już tylko formalnością.

Hasło „Sława Ukrajini” i odzew „Herojam sława” zostały ustanowione jako organizacyjne przywitanie banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów przez Uchwałę II Wielkiego Zboru OUN z kwietnia 1941 roku. Według uchwały przywitaniu miał towarzyszyć gest podniesienia „wyprostowanej prawej ręki w prawo skos wyżej wysokości czubka głowy”. W 1943 roku OUN oficjalnie zrezygnowała z gestu podniesienia ręki. Zawołanie to spopularyzowali ukraińscy nacjonaliści podczas wydarzeń na Majdanie na przełomie 2013 i 2014 roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Sława Ukrainie to hasło banderowskie

Kresy.pl / Nowoje Wriemia

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz