Ukraińcy mają możliwość zapoznania się z poradami córki Donalda Tuska na temat mody i stylu życia w swoim języku.

Książkę Katarzyny Tusk – modowej blogerki a zarazem córki Donalda Tuska – pt. „Elementarz stylu” przetłumaczyło na język ukraiński i wydało na Ukrainie wydawnictwo Staryj Łew (Stary Lew). W wersji ukrańskiej książka nosi tytuł „Twij styl” (Twój styl).



O wydaniu swojej książki za granicą Katarzyna Tusk poinformowała w czwartek na swoim blogu. Jak twierdzi, gdy otrzymała ofertę ukraińskiego wydawnictwa, początkowo sądziła, że jest to „prowokacja dziennikarza o kiepskim poczuciu humoru”. Zorientowawszy się, że wydawnictwo istnieje naprawdę, zgodziła się na ukraińskie wydanie, lecz postanowiła nie chwalić się tym.

„Nawet gdy na moje konto wpłynęła zaliczka postanowiłam dalej trzymać wszystko w sekrecie i wciąż powtarzałam sobie, że to nie może być prawda. Ale gdy do moich drzwi zapukał kurier z zagraniczną przesyłką i egzemplarzem mojej książki w obcym języku, czułam się naprawdę dumna – ktoś poza Polską docenił moją pracę, chociaż mało kto słyszał tam o moim blogu czy rodzinnych konotacjach.” – napisała blogerka.

Tusk poinformowała o ukraińskim wydaniu książki z pewnym opóźnieniem – okazuje się, że Staryj Łew oferował ją już w internecie od maja br. Trzeba za nią zapłacić wydawnictwu 280 hrywien – ok. 40 złotych, znacznie więcej niż za polskie wydanie, które można nabyć za ok. 25 złotych.

Wydana w 2015 roku książka „Elementarz stylu” jest pokłosiem blogu pt. „Make life easier” (Uczyń życie łatwiejszym), który Katarzyna Tusk założyła w 2011 roku. Na blogu zamieszczała porady na temat mody i stylu życia. Charakterystyczny styl blogerki, córki ówczesnego premiera, szybko stał się obiektem żartów i przeróbek. Facebookowy profil „Make life harder” (Uczyń życie cięższym) parodiujący styl Tuskówny stał się nawet popularniejszy od oryginału.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Tusk wzywa do ugody z Ukrainą w sprawie historii

Kresy.pl

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz