Swiatosławowi Szeremecie nie spodobał się napis na czeskim pomniku mówiący o „słowiańskiej” a nie „ukraińskiej” ziemi.

Ukraińskie władze zakwestionowały treść napisu na tablicy pamiątkowej znajdującej się na odrestaurowanym w 2017 roku pomniku 200 czeskich i słowackich legionistów poległych podczas I wojny światowej w bitwie pod Zborowem (obecnie obwód tarnopolski na Ukrainie). Żądają, by słowa o „starej słowiańskiej ziemi”, w której spoczywają polegli, zostały zmienione na „starą ukraińską ziemię”. – podał we wtorek czeski portal Aktuálně.cz. Za całą sprawą stoi skompromitowany ukraiński sekretarz międzyresortowej komisji ds. upamiętnień w randze ministra Swiatosław Szeremeta, wskazywany jako osoba odpowiedzialna za nałożenie blokady na polskie prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na Ukrainie.

Pomnik poległych został wzniesiony w 1927 roku we wsi Kalinówka. Upamiętniał poległych żołnierzy z czechosłowackiej brygady walczącej w I wojnie światowej po stronie wojsk rosyjskich. Czesi wierzą, że czechosłowacka brygada stała się zalążkiem przyszłej armii Czechosłowacji. W bitwie brali udział przyszli komunistyczni prezydenci kraju – Ludvik Svoboda i Klement Gottwald. W 2017 roku na 100-lecie bitwy rząd Czech sfinansował kompleksową renowację pomnika. Odnowiono także historyczną tablicę mówiącą o „starej słowiańskiej ziemi”.

Aktuálně.cz dotarło do treści listu wicepremiera Ukrainy Pawła Rozenki do czeskich władz, w którym twierdzi się, że od początku prac nad renowacją pomnika strona ukraińska protestowała przeciwko sformułowaniu o „starej słowiańskiej ziemi”, lecz Czesi zignorowali te obiekcje. Według Aktuálně.cz czescy eksperci odrzucają taką wersję. Historyk Dagmar Martínková twiedzi, że zastrzeżenia zaczął w ostatniej chwili zgłaszać sekretarz międzyresortowej komisji ds. upamiętnień Swiatosław Szeremeta.

„Mogiła została odrestaurowana, tablice z brązu były odlewane a pan Szeremeta nagle wyszedł z aburdalnym żądaniem zmiany legionowego tekstu sprzed 90 laty”. – mówi Martínková. Czeska historyk dodaje, że podczas omawiania dokumentacji technicznej prac renowacyjnych oraz podczas samego odnawiania pomnika Szeremeta nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. „Nie protestował, w niczym nie pomagał, wszystko zajmowało mu mnóstwo czasu.” – twierdzi Martínková.

Żądania Ukraińców budzą u Czechów zdumienie. Przypuszczają, że słowa o „starej słowiańskiej ziemi” kojarzą się stronie ukraińskiej z ideą panslawizmu, promowaną dawniej przez carską Rosję i niekiedy także przez obecne rosyjskie władze. Sceptycznie podchodzą jednak do pomysłu zmiany napisu.

Aktuálně.cz cytuje prof. Jaroslava Vaculíka, historyka z uniwersytetu w Brnie, który ukraińskie żądanie uważa z problematyczne. Vaculik przypomina, że w czasie bitwy pod Zborowem tamtejsze ziemie znajdowały się nie w granicach Ukrainy, lecz Austro-Węgier. Natomiast gdy wznoszono pomnik, była to Polska. Podobnego zdania jest historyk Dalibor Vácha, ekspert w kwestii historii czechosłowackiego legionu. „Czy Ukraińcy nie czują się Słowianami? Może kojarzą ideę słowiańskości z rosyjską hegemonią, (…) ale żądanie zmiany historycznego tekstu to zbyt wiele” – mówi Vácha.

Jak ujawnia Martínková, gdy Czesi próbowali przekonać Szeremetę, że sformułowanie „stara słowiańska ziemia” jest adekwatne, ten miał odpowiedzieć: „Nie jestem Słowianinem, jestem Ukraińcem”.

Czeskie władze podeszły poważnie do ukraińskich żądań. Jak powiedział jeden z wysokich urzędników ministerstwa obrony Czech, które sfinansowało renowację pomnika, strona czeska nie chce, by spór przekształcił się w „ataki i niszczenie grobów wojennych i pomników”. Szef czesko-ukraińskiej międzyparlamentarnej grupy Pavel Žáček chce w tej sprawie spotkać się z ukraińskim ambasadorem. Ma on nadzieję, że uda się przynajmniej przesunąć termin ukraińskiego ultimatum na zmianę tablicy, który upłynął 26. lipca.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Majkowski: Szeremeta i Wiatrowycz zablokowali poszukiwania szczątków Polaków na Ukrainie

Kresy.pl / Aktualne.cz

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Banderowiec Światosław Szeremeta zwyczajnie się odkrył,że ze Słowianami nie ma nic wspólnego-to dobry sygnał dla niby polskiego,niby słowiańskiego,polskojęzycznego,niby rządu polskiego.Przecież ta menda Szeremieta wcale nie jest dwuznaczna,jest jednoznacznie antysłowiańska,jest również antypolska.To ścierwo Szeremeta,jako minister wyraża nie tylko siebie,wyraża giedroyciowski pogląd polskojęzycznych rządowych debili,że wg banderowskiego poglądu Polska Lachów się nie liczy.Czechy też przed banderowcami ogon kulą.