Amerykańska firma AdlerAerospace opracowała systemy przechwytujących dronów TALOS-J i TALOS-E, których konstrukcja opiera się na doświadczeniach zdobytych podczas walk na Ukrainie. Systemy mają służyć do zwalczania rosnącej liczby tanich bezzałogowców bojowych.

Amerykańska firma AdlerAerospace, we współpracy z czeskim ośrodkiem badawczo-rozwojowym TRL Drones, opracowała nowe systemy przechwytujących bezzałogowców TALOS-J oraz TALOS-E. Jak poinformował prezes przedsiębiorstwa Wilhelm Meya, konstrukcja powstała w oparciu o doświadczenia wyniesione z walk na Ukrainie oraz obserwacji współczesnego pola walki.

Przedstawiciele firmy podkreślili, że projekt powstał w odpowiedzi na gwałtowny wzrost liczby tanich i szybkich bezzałogowców bojowych, w tym dronów jednorazowego użycia oraz bezzałogowych statków powietrznych średniej klasy. Według producenta tego typu zagrożenia skracają czas reakcji systemów obronnych i obciążają klasyczne środki obrony przeciwlotniczej.

Wilhelm Meya zaznaczył, że doświadczenia wyniesione z działań wojennych były kluczowe dla programu. „Doświadczenia z pola walki na Ukrainie były podstawowym czynnikiem napędzającym rozwój systemu TALOS. Rzeczywiste wnioski operacyjne – zwłaszcza dotyczące czasu reakcji, liczby zagrożeń i geometrii przechwycenia – bezpośrednio ukształtowały tę rodzinę systemów” – powiedział.

Według producenta systemy TALOS zaprojektowano tak, aby osiągały skuteczność zbliżoną do pocisków przeciwlotniczych przy znacznie niższych kosztach charakterystycznych dla bezzałogowców. Mają one stanowić element warstwowej obrony powietrznej, przeznaczony zarówno dla sił zbrojnych, jak i do ochrony infrastruktury krytycznej.

Firma wskazała, że koncepcja została przetestowana również w rzeczywistych działaniach bojowych, między innymi przeciwko większym bezzałogowcom oraz dronom uderzeniowym typu Shahed. „TALOS nie został zaprojektowany jako rozwiązanie laboratoryjne – powstał z myślą o warunkach bojowych, które obserwujemy obecnie” – podkreślił Meya.

Zobacz też: Zełenski proponuje wysłanie ukraińskich operatorów dronów na Bliski Wschód w zamian za rozejm z Rosją

Systemy TALOS wykorzystują konstrukcję samolotową zamiast wielowirnikowej, co pozwala zwiększyć zasięg działania i skuteczność przechwycenia celów. „Decyzja o zastosowaniu konstrukcji samolotowej wynikała z wymogów efektywności misji i głębokości przechwycenia. We współczesnej obronie przeciwko dronom chodzi o jedno – zniszczyć zagrożenie jak najdalej od chronionego obiektu, a nie nad nim” – wyjaśnił prezes firmy.

Według danych przedsiębiorstwa prawdopodobieństwo skutecznego przechwycenia celu wynosi od 87 do 92 procent, przy czym ostateczne wyniki zależą od warunków operacyjnych i przeciwdziałania radioelektronicznego.

System działa w trybie autonomicznym nadzorowanym przez operatora. „Automatyka odpowiada za szybkość działania, natomiast człowiek zachowuje kontrolę” – zaznaczył Meya.

Kresy.pl/Defence-Blog

Tagi: ,
forma płatności