Peczerski sąd rejonowy Kijowa przychylił się do wniosku ukraińskiej prokuratury i zaocznie wydał nakaz aresztowania byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Postanowienie sądu ma związek z masakrą na Majdanie w lutym 2014 roku.

Jak podała we wtorek agencja Unian, Janukowycz jest podejrzewany „o organizację prześladowań i zabójstw uczestników masowych akcji protestu 18-20 lutego 2014 roku w Kijowie i innych miastach Ukrainy poprzez nadużycie władzy”. W związku z tym sędzia Ołeksij Sokołow przychylił się do wniosku prokuratury o aresztowanie byłego prezydenta bez prawa wniesienia kaucji. Postanowienie zostało wydane zaocznie, ponieważ Wiktor Janukowycz od 2014 roku przebywa na terenie Rosji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Postanowienie sądu skomentował na Facebooku badający sprawę masakry na Majdanie dr Iwan Kaczanowski, politolog z Uniwersytetu w Ottawie. Wskazał on, że w czasie procesu funkcjonariuszy oskarżonych o strzelanie do protestujących, w śledztwie w sprawie masakry, ani w ukraińskich mediach, nie ujawniono dotąd przekonujących dowodów, że Janukowycz, bądź któryś z członków ówczesnych władz był zamieszany w przeprowadzenie zabójstw na Majdanie.

Kaczanowski przypomniał, że przez ponad 6 lat za zabójstwa na Majdanie nie skazano ani jednej osoby, pomimo toczącego się procesu. Wszyscy funkcjonariusze oskarżeni o strzelanie do protestujących zostali zwolnieni z aresztu z powodu słabości dowodów ich rzekomej winy. W jego opinii działania prokuratury świadczą o tym, że rząd, któremu patronuje prezydent Zełenski, kontynuuje fałszowanie śledztwa w sprawie masakry i „kryje” rzeczywistych sprawców.

Jak pisaliśmy, berkutowcy oskarżeni o zbrodnię na Majdanie, a także snajper innego oddziału specjalnego – Omegi, byli w trakcie ciągnącego się od lat procesu stopniowo wypuszczani z aresztu z powodu braku wystarczających dowodów winy. Ostatecznie wszystkich zwolniono w grudniu 2019 roku w ramach „wymiany jeńców” z separatystami i Rosją. Dwóch z tych berkutowców wróciło jednak na Ukrainę ogłaszając, że chcą dalej brać udział w procesie, żeby udowodnić swoja niewinność.

Jak wielokrotnie pisały Kresy.pl, dr Iwan Kaczanowski uważa, że masakra na Majdanie była operacją typu „false flag” (pod przykryciem) dokonaną przez grupę związaną z obozem ówczesnej opozycji, a nie siły wierne prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi. W jego opinii chodziło o skompromitowanie ówczesnego obozu władzy na Ukrainie przez przypisanie mu odpowiedzialności za jak największą liczbę ofiar.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W styczniu 2019 roku Wiktor Janukowycz został zaocznie skazany przez ukraiński sąd na 13 lat pozbawienia wolności za zdradę państwa i pomocnictwo w prowadzeniu wojny agresywnej przez Rosję.

Kresy.pl / Unian

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz