Szef państwowej administracji obwodu lwowskiego Ołeh Synutka chce, by jego urzędnicy podjęli działania, które ograniczą emigrację zarobkową Ukraińców. – podał w poniedziałek portal Zaxid.net.

Syniutka, który piastuje funkcję popularnie nazywaną na Ukrainie „gubernatorem”, 10. września br. wziął udział w naradzie, podczas której polecił podległym mu urzędnikom podjęcie kampanii informacyjnej nakłaniającej Ukraińców do pozostania w kraju. Aparat administracji obwodu lwowskiego ma za pomocą broszur informować Ukraińców o zagrożeniach związanych z podejmowaniem pracy za granicą.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Napisać ludziom o prawdziwych zagrożeniach. Kiedy ludzi, którzy przyjeżdżają [do pracy za granicę], biją, zabierają paszport, zostawiają z niczym i człowiek pracuje jak niewolnik. Trzeba dać to ludziom do rąk i powiedzieć: „Człowieku, pomyśl! Możesz dzisiaj zarobić tutaj 12-14 tysięcy [hrywien], a tam otrzymasz 17 tysięcy. Policz, ile wydasz na życie, na jedzenie”. Bo u nas panuje opinia, że tam jest miód, a ludziom przy wydaniu paszportu trzeba powiedzieć prawdę!.- tłumaczył podwładnym Syniutka.

Gubernator Lwowa chce także, by podległy mu aparat ograniczał zasięg ogłoszeń o pracy za granicą. Ma to się odbywać za pomocą rozmów z kierownictwem mediów, w których takie ogłoszenia ukazują się, odnośnie „celowości ich zamieszczania”. Zdaniem Syniutki reklama pracy za granicą przyczynia się do zwiększenia emigracji zarobkowej.

Jak twierdzi Zaxid.net, za granicą na stałe pracuje 3,2 mln Ukraińców, z czego 2 mln w Polsce. Na prace sezonowe wyjeżdżać za granicę ma aż 9 mln obywateli Ukrainy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że huta w Nikopolu w obwodzie dniepropietrowskim na południu Ukrainy, która z powodu emigracji zarobkowej miała problemy ze znalezieniem pracowników, zamieściła bilbordy na których straszyła Ukrainki pracą w Polsce. Bilbordy przedstawiały młodą sprzątaczkę wycierającą brudną podłogę. „Nikopolczanka [mieszkanka Nikopola-red.] oczami Polaków. Nadal chcesz do Polski?” – głosił napis na bilbordzie.

CZYTAJ TAKŻE: NBU: emigracja zarobkowa do Polski może hamować wzrost gospodarczy Ukrainy

Kresy.pl / Zaxid.net

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz