Ukraiński marsz w Przemyślu: bez zakłóceń, z banderowskimi pozdrowieniami w Pikulicach [+VIDEO]

Marsz Ukraińców ulicami Przemyśla odbył się, podobnie jak rok temu, przy silnej obstawie policji i przebiegł spokojnie. Strona ukraińska skarżyła się jednak na polskich pograniczników, którzy rzekomo utrudniali uczestnikom z Ukrainy dotarcie na miejsce na czas. Na cmentarzu w Pikulicach wznoszono banderowskie zawołania, a także uhonorowano pochowanych tam członków UPA.

W minioną niedzielę ulicami Przemyślu przeszedł tradycyjny, doroczny marsz Ukraińców. Według ukraińskich mediów, w przemarszu wzięło udział około 1,5 tysiąca Ukraińców, w tym tych, którzy przyjechali z Ukrainy. Tak jak w poprzednich latach, po nabożeństwie w przemyskiej katedrze grekokatolickiej, pochód udał się na ukraiński cmentarz wojskowy w Pikulicach.

Strona ukraińska skarżyła się, w tym podczas przemów na ukraińskim cmentarzu wojennym w Przemyślu – Pikulicach, na działania polskich pograniczników. Zarzucano im, że niezwykle skrupulatnie sprawdzali dokumenty Ukraińców i autobusy, przez co część osób z Ukrainy, m.in. z obwodów tarnopolskiego, lwowskiego czy iwano-frankiwskiego, nie dotarła na wydarzenie na czas. Niektórzy z nich, jak m.in. delegacje z rejonów starosamborskiego czy drohobyckiego, przyjechali już po zakończeniu wydarzenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Radio Hromadśke relacjonuje, że uczestnicy pochodu byli ubrani w tradycyjne ukraińskie ozdobne koszule, tzw. wyszywanki. Niesiono głównie ukraińskie, a także polskie flagi. Podobnie jak w poprzednich latach, maszerowała również ukraińska orkiestra wojskowa, grając „pieśni narodowe”. W marszu uczestniczyli także przedstawiciele środowisk proukraińskich i liberalnych, w tym Obywatele RP, Homo Faber, a także Danuta Kuroń, mocno zaangażowana we wspieranie Związku Ukraińców w Polsce (oficjalnie przedstawiono ją jako przedstawicielkę rodzin napływowych) oraz Rafał Dzięciołowski, szef rady Fundacji Wolność i Demokracja. Ze strony ukraińskiej, obecni byli ukraiński konsul generalny Wasyl Pawluk, były polityk neobanderowskiej partii „Swoboda”, a także przedstawiciele ukraińskiej ambasady oraz Piotr Tyma, szef Związku Ukraińców w Polsce. Przybyli również Ołeh Syniutka, gubernator obwodu lwowskiego, a także szef lwowskiej rady obwodowej, Ołeksandr Hanuszczyn oraz Jewhen Czołij, szef Światowego Związku Ukraińców.

Podobnie jak w ubiegłym roku, marsz posiadał silną ochronę ze strony policji, której funkcjonariusze w cywilnych strojach byli obecni także wśród maszerujących, podobnie jak osoby z ABW.

Jedyną formą kontrpikiety była grupa paru osób stojąca przy drodze, którą szedł pochód z transparentem z napisem: „Sąsiedzi Ukraińcy, ostrzegamy, dość kłamstw i milczenia. Żadnych symboli i oznak banderyzmu i UPA na terenie Polski”. Podobny baner prezentowany był rok temu. Generalnie marsz odbył się bez żadnych incydentów.

Na cmentarzu w Pikulicach pochowani są jeńcy z Ukraińskiej Halickiej Armii i cywile internowani w obozie w Pikulicach k. Przemyśla w czasie wojny polsko-ukraińskiej (1918-1919), którzy zmarli głównie podczas epidemii tyfusu. Później chowano tam także zmarłych, internowanych żołnierzy armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, pod dowództwem Symona Petlury (tzw. petlurowców). Znajdują się tam również groby dwa zbiorowe groby członków UPA, którzy zginęli podczas ataku na Birczę w styczniu 1946 roku, a także upowców i współpracujących z nimi osób, rozstrzelanych na mocy wyroku sądu wojskowego w Lisznej. Poza żołnierzami UHA i armii URL, podczas dorocznej uroczystości mniej lub bardziej oficjalnie oddaje się cześć również członkom UPA.

Przeczytaj: Przemyśl: śledztwo ws. poprawionych tablic na grobach zbrodniarzy z UPA w Pikulicach umorzone

W swoich przemowach na cmentarzu Syniutka i Hałuszczyn zwrócili uwagę na „niegościnność” polskich służb granicznych, które ich zdaniem utrudniały osobom z Ukrainy dotarcie do Przemyśla – relacjonuje vgolos.com.ua.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zaznaczano też, jak w przemowie Syniutki, że Ukraińcy chcą być poważanymi, „nie tylko na Ukrainie, ale także na całym świecie – tam, gdzie są nasze groby, nasze kościoły, ukraińska mowa i gdzie Ojcze Nasz odmawia się po ukraińsku”. Dwuznacznie mówił też o ukraińskich bohaterach i żołnierzach pochowanych na cmentarzu. Przywołał też słowa prezydenta Petra Poroszenki, który mówił, że nikt nie będzie pouczał Ukraińców ws. ich historii i jakich bohaterów Ukraińcy mają czcić. Jednocześnie zwracano uwagę, że Ukraina chce dobrych stosunków sąsiedzkich z Polską.

Przemowy kończone były banderowskim zawołaniem „Sława Ukrainie”, na co zebrani głośno odpowiadali „Herojam Sława”  – jak w przypadku Syniutki. Ołeksandr Hanuszczyn na koniec swojego przemówienia oddał cześć „pochowanym tu [w Pikulicach] ukraińskim żołnierzom”, mówiąc „wieczna im pamięć, wieczna chwała”. On również zakończył przemowę zawołaniem „Sława Ukrainie”.

Przeczytaj: Banderowskie pozdrowienia podczas ukraińskich uroczystości w Pikulicach [+VIDEO]

Czytaj także: Szef RN Podkarpacie: to nie procesja – to kpina z Pana Boga i Polaków

„Antyukraińskie plakaty i pomruki miejscowych mieszkańców”, jak relacjonuje powiązany z neonbanderowską partią Swoboda portal vgolos.com.ua, to elementy wojny hybrydowej przeciwko Ukrainie, które zaczęły się w Polsce. Mówił o tym szef ZUwP, Piotr Tyma. Powiedział, że gdy polskie społeczeństwo zrozumie, kto jest pochowany w Pikulicach, to „prowokacje przeciwko Ukraińcom będą niemożliwe”. Akcentował przy tym fakt pochowania tam żołnierzy UHA i URL i pokazywał, że upamiętnianie ich to element budowania wspólnej polsko-ukraińskiej historii. Swoje wystąpienie Tyma zakończył słowami „Wieczna chwała bohaterom Ukrainy”, na co niektórzy odpowiedzieli „Herojam Sława”. Maria Tucka, szefowa ZUwP w Przemyślu, swoją przemowę zakończyła z kolei słowami „Chwała Bohaterom”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kwiaty złożono nie tylko na mogile UHA, ale również na pomnikach członków UPA, na których zatknięto także ukraińskie flagi. [EDIT] Należy jednak zaznaczyć, że uczyniono to poza oficjalną częścią uroczystości, podczas której wieńce składano pod krzyżem na kurhanie, poświęconym przede wszystkim żołnierzom Ukraińskiej Halickiej Armii. Wieńce na grobach UPA złożyli  prawdopodobnie przedstawiciele delegacji władz rejonu drohobyckiego. Na stronach państwowej administracji rejonu drohobyckiego opublikowano fotografie, na których widać członków delegacji przy pomnikach-grobach upowców. W przeszłości, wieńce składali tam członkowie i przedstawiciele ukraińskiej organizacji „Nadsanie”, posiadającej charakter nacjonalistyczny i rewizjonistyczny. Czynił tak także jej prezes, Wołodymyr Sereda.

Przeczytaj także: Ulicami Przemyśla przeszedł ukraiński marsz, obyło się bez większych incydentów [+VIDEO]

W relacji na stronie lwowskiej rady obwodowej zaznaczono, że w Pikulicach spoczywa „47 ukraińskich patriotów, żołnierzy i starszych UPA”. Analogiczna wzmianka znajduje się także w relacjach na stronach innych ukraińskich władz lokalnych , m.in. rejonu starosamborskiego czy drohobyckiego, czy w relacjach mediów lokalnych, jak „Hołos Sokalszczyny” z rejonu sokalskiego.

 

Nowiny24.pl / tokfm.pl / hromadskeradio.org / vgolos.com.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. ProPatria
    ProPatria :

    Dlaczego ten prowokacyjny marsz, depczący i uwłaczający pamięci bestialsko pomordowanych naszych Rodaków ma miejsce na ziemi ofiar ??? W ZAWSZE WIERNYM POLSCE Lwowie gdyby Polacy zorganizowali podobne obchody zostałyby one spacyfikowane już po 5 minutach, a uczestnicy w najlepszym przypadku dotkliwie pobici. Dzicz również tam sobie nie żałuje stale organizując marsze przeciw polskości. Wszystko to jest wynikiem fatalnie prowadzonej polityki wschodniej, braku zrozumienia natury stepowych i maluczkich litwinków oraz celowych, destrukcyjnych działań polskojęzycznych. Ponadto, dlaczego policja nie zainterweniowała podczas wznoszenia banderowskich okrzyków i oddania czci kalającemu ziemię ofiar upowskiemu ścierwu ??? Nie trzeba było ich wzywać, byli na miejscu chroniąc motłoch. Przemyscy patrioci powinni poruszyć tą sprawę.

  2. Avatar
    JeszczePolska :

    No to rozumiem,że skoro wolno czcić Upowców w Polsce,to można nosić w Polsce koszulkę z napisem „UPA bohaterowie” oraz „Stefan Bandera bohater wszechczasów”!!oraz wozić na szybie w samochodzie portet Szuchewycza i Kłyma Sawura!!Proponuję nazwać nowo otwarty żłobek w którymś z miast imieniem Dmytro Klaczkiwskiego.Tyle dobrego zrobili dla polskich niemowląt!
    I odwieczna przyjaźń polsko ukraińska zostanie zaakcentowana!i właściciel Polaki się ucieszy, może nawet pochwali i poklepie!!

    https://www.facebook.com/groups/120434925260509/?ref=group_header

  3. Avatar
    Wolyn1943 :

    Morze dużych ukraińskich flag w Przemyślu z okazji ukraińskiego święta narodowego. Niedawno we Lwowie był obchód polskiego święta narodowego (rocznica Konstytucji 3 Maja) – tam były tylko dwie duże polskie flagi i zatrzęsienie flag ukraińskich. Miało się nieodparte wrażenie, że to jakieś ukraińskie święto z udziałem polskich gości. Ale to strona ukraińska uważa, że w Polsce mniejszość ukraińska jest tłamszona, prześladowana i żyje w atmosferze przedpogromowej. Obłuda i hipokryzja Ukraińców w Polsce sięga zenitu!

  4. tagore
    tagore :

    I tak z imprezy ,która powstała jako próba budowy porozumienia na bazie dawnego sojuszu Petlury i Piłsudskiego w czasie wojny z Moskwą, Pan Tyma i neobanderowcy z Ukrainy zrobili idealny punkt zapalny. Pełen sukces w budowie wrogości polskich mieszkańców
    Przemyśla i okolic do Ukraińców.Ciekawe co o tym myśli teraz ukraińska mniejszość w Przemyślu czy coraz bardziej zaostrzająca się sytuacja też się im podoba?