Przemyśl: śledztwo ws. poprawionych tablic na grobach zbrodniarzy z UPA w Pikulicach umorzone

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu umorzyła śledztwo w sprawie podmiany tablic na grobach zbrodniarzy z UPA na cmentarzu w Przemyślu- Pikulicach – informuje portal Nowiny24.pl.

Śledztwo było prowadzone pod kątem znieważenia miejsca pochówku. Powodem umorzenia postępowania było nieustalenie osób podejrzanych o zamianę tablic i zaklejenie oryginalnych, ku czci członków zbrodniczej UPA. Przy pomocy silikonu przymocowano na nich nowe, z napisami w języku polskim. Na większej z nich umieszczono napis: „W tym miejscu zostały pogrzebane szczątki banderowskich bandytów bestialskich katów oprawców niewinnych polskich kobiet i dzieci”.Na mniejszej znajdowała się kotwica Polski Walczącej oraz napis „Pamiętamy”. W grobach spoczywają członkowie UPA, którzy zginęli w 1946 r. podczas ataku na Polaków w Birczy oraz zabitych w Lisznej w pow. sanockim. Na oryginalnych tablicach są wymienione ich nazwiska.



PRZECZYTAJ: Dokonano patriotycznej rekonstrukcji tablic na grobach zbrodniarzy z UPA [+FOTO]

Tablice zamieniono na początku maja, co jako pierwsza odnotowała grupa Ukraińców. Wśród nich znajdował się, według uzyskanych przez Kresy.pl informacji, kontrowersyjny ukraiński urzędnik w randze ministra – Światosław Szeremeta, szef Państwowej Komisji ds. Uczczenia Pamięci Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojen i Represji Politycznych. Prawdopodobnie to on, w towarzystwie miejscowych Ukraińców, próbował następnie bezskutecznie zgłosić sprawę m.in. urzędnikom miejskim. W końcu zawiadomili o sprawie warszawską centralę Związku Ukraińców w Polsce. To właśnie ktoś stamtąd miał rzekomo zawiadomić policję.

Jak informowaliśmy, 18 maja rano „nowe” tablice zostały zdjęte ze starych. Był przy tym obecny przedstawiciel Związku Ukraińców w Polsce. Według informacji Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, policjanci podjęli w tej sprawie działania z urzędu, po otrzymaniu informacji, że na cmentarzu mogło dojść do złamania przepisów prawa. Zostały one zdjęte i zabezpieczone, ponieważ mogły znajdować się na nich ślady pozostawione przez osoby, które zainstalowały je na mogile, np. odciski palców.

Z kolei podczas czynności policyjnych na cmentarzu, według naszych informacji, miał być obecny Jan Bartmiński, samorządowiec popierany przez Unię Wolności, a potem przez PO, który w 2014 roku wywołał głośny skandal podczas przemyskich obchodów Święta Konstytucji 3 maja. Po przemówieniu posła Mieczysława Golby, który krytykował formę w jakiej Polska udziela poparcia Ukrainie oraz stwierdził, że Warszawa nie powinna popierać ukraińskiego rządu, w skład którego wchodzą nacjonaliści, zaczął gwizdać. Był wówczas przewodniczącym rady miejskiej. W wyniku skandalu stracił stanowisko. Według naszych informacji Ukraińcy, którzy zauważyli zmienione tablice w jakiś sposób skontaktowali się z Bartmińskim, który mocno zaangażował się w sprawę. Według naszych źródeł był on obecny przy oględzinach na cmentarzu, w trakcie czego w pewnym momencie miał – być może prowokacyjnie – zasugerować policjantom, żeby za bardzo się nie wysilali przy ustalaniu sprawców. Według niepotwierdzonych informacji na miejscu obecny miał być także Stefan Bodnar, członek ZUwP.

Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami uzyskanymi przez Kresy.pl, rozważano również czy przyklejenie nowych tablic mogło być celową prowokacją ze strony ukraińskich nacjonalistów, którzy rzekomo spodziewali się, że może zostać podjęta próba zablokowania marszu z okazji tegorocznej Panachidy w Przemyślu. Miałoby to mieć na celu wywołanie odpowiedniego poruszenia mediach i uprzedzenia działań przeciwników marszu, który wówczas „dla świętego spokoju” mógłby się odbyć. Jak twierdzi jeden z naszych rozmówców, możliwość ta była uważana za „wysoce prawdopodobną”.

Czytaj rownież:

Policja sprawdza zachowanie Ukraińców podczas marszu w Przemyślu

Przemyśl: prokuratura wszczęła śledztwo ws. znieważania RP i propagowania banderyzmu podczas marszu Ukraińców

Lokalny portal Nowiny24.pl zwraca uwagę, że przeciwieństwie do innych akcji podejmowanych w południowo-wschodniej Polsce, podczas których uszkadzano lub niszczono pomniki(w tym nielegalnie postawione) ku czci zbrodniarzy z UPA, akcja zaklejenia tablic w Przemyślu – Pikulicach nie została w żaden sposób zarejestrowana – ani na zdjęciach, ani na wideo.

Nowiny24.pl / Kresy.pl / mt

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

11 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

      • kojoto
        kojoto :

        To zdecyduj się baciar? W które kłamstwa Sulwuni-Boruty wierzysz, te że jestem programistą Jóźwiak od jakiegoś sado maso, czy kto ich tam wie? Czy ukraińcem? Bo nie wiem czy nadążasz, ale ostatnio zmienili strategie pisząc, na mnie paszkwile. No i mam do ciebie zasadnicze pytanie – Co myślisz o tym, że „szanowna pani” Sylwunia przy każdej okazji nazywa prawdziwym polski patriotą między innymi forumowicza MOP (miał wiele nicków wcześniej, bo był wiele razy banowany za skrajne polakożerstwo i spamowanie)? W co drugim wpisie-wklejce tego forumowicza atakowana jest Polska i np: Żołnierze Niezłomni. Czy tobie to zupełnie nie przeszkadza? To jest też jeden z tych zatwardziałych obrońców Jaruzelskiego i innych pokrak. Sylwia uważa najwyraźniej, że to postawa charakterystyczna dla polskiego patrioty, któremu przeciwstawia mnie – jako „banderowca”… tylko pytanie dlaczego ona/on to robi, i dlaczego ty to podtrzymujesz?

  1. baciar :

    kazdy pomnik zbrodniarzy powinien być oznaczony tabliczką tu LEŻĄ MORDERCY POLAKÓW NIECH IM BÓG WYBACZY BO MY NIE i to wystarczy tabliczke przed zawsze można postawić i zaden pies tfu tyma nie bedzie mógł reagować miejsce zbrodniarzy uszanowane ale tabliczka przed miejscem informuje zgodnie z prawdą historyczną i żaden sąd nikt nie podważy faktów tym bardziej że miejsce przed powinno należeć do gminy bądż starostwa ewentualnie marszałka wojewódctwa a z takim pozwoleniem nie ma problemu tylko potrzebna dokumentacja i zgłoszenie do IPN