Przedstawiciel nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej Rusłan Jakubow zadeklarował, że jest ona gotowa na wycofanie swoich oddziałów z kolejnych odcinków donbaskiego frontu.

Jakubow jest przedstawiciele Donieckiej Republiki Ludowej we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia Broni. Jak podała w niedzielę rosyjską agencja informacyjna RIA Nowosti przedstawiciel donieckich separatystów zadeklarował, że są oni gotowi do kontynuowania procesu wycofywania oddziałów zbrojnych z linii frontu konfliktu w Donbasie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Ze swojej strony jesteśmy gotowi na wypełnienie wycofania sił i sprzętu na wszelkich uzgodnionych przez Grupę Kontaktową odcinkach wycofania w przypadku, gdy strony dojdą do konsensusu w kwestii ramowego uzupełnienia i pełnej wzajemności, symetryczności i przestrzegania ogólnego zawieszenia broni ze strony ukraińskiej” – powiedział Jakubow.

Porozumienia mińskie z 2014 i 2015 r. jako warunek wstępny politycznego rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy przewidują ustanowienie stałego zawieszenia broni. Pierwszym krokiem do jego wdrożenia było wycofanie na odpowiednią odległość od linii frontu artylerii i ciężkich moździerzy. Jednak nie uzyskano wstrzymania ognia, które jest notorycznie przerywane przez użycie broni ręcznej i ciężkich karabinów maszynowych.

W związku z tym strony próbują realizować koncepcję etapowego wycofywania z linii donbaskiego frontu samych oddziałów zbrojnych. Właśnie warunek rozpoczęcia tego rodzaju procesu postawiła strona rosyjska przed zwołaniem grudniowego szczytu w formacie normandzkim. Wycofanie przeprowadzono między innymi w rejonie miejscowości Zołote gdzie próbowali mu przeszkodzić zwolennicy ukraińskich organizacji nacjonalistycznych.

ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz