Aleksandr Gabyszew, mężczyzna który stał się znany nie tylko w Rosji dzięki temu, że ogłosił się szamanem i podjął pieszą wędrówkę do Moskwy, by wypędzić z Kremla Putina, został uznany za niepoczytalnego – informują organizacje obrony praw człowieka.

Jak podawaliśmy, „szaman” został zatrzymany w czwartek 19. września przez policję na granicy Buriacji z obwodem irkuckim i skierowany na badania psychiatryczne. Jednocześnie wszczęto śledztwo w sprawie „publicznych wezwań do podejmowania działalności ekstremistycznej” przez Gabyszewa. Teraz okazuje się, że lekarze z Republikańskiego Szpitala Psychiatrycznego w Jakucku uznali go za niepoczytalnego.

Aleksiej Prianisznikow z organizacji „Prawozaszczita Otkrytki”, która zapewniła Gabyszewowi pomoc adwokacką, przekazał w czwartek agencji TASS, że w sprawie „szamana” biegli psychiatrzy wydali opinię. „Dzisiaj przekazano nam ustnie, że uznano go za niepoczytalnego” – powiedział. Prianisznikow dodał, że obrońcy Gabyszewa będą mogli zapoznać się z ekspertyzą dopiero w sobotę.

Jak podaje portal Radia Swoboda, adwokaci Gabyszewa chcą przeprowadzenia osobnej ekspertyzy przez „niezależnych ekspertów”. Prawnicy „szamana” kwestionują tempo oraz „ambulatoryjne” warunki badania Gabyszewa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

51-letni Gabyszew wyruszył w swoją podróż w marcu br. Ciągnąc za sobą wózek zamierzał w 2021 roku dojść do Moskwy i za pomocą zaklęć wygnać z Kremla Władimira Putina. Jak pisze Polska Agencja Prasowa, początkowo „szaman” twierdził, że jedynie chce porozmawiać z Putinem. Zaostrzył swoją retorykę w lipcu br. Krytykował Putina m.in. za działania antydemokratyczne. Został zatrzymany przez policję na 202. kilometrze drogi federalnej M-53 „Bajkał”, na postoju, gdzie nocował wraz ze swoimi zwolennikami. Organizacja Amnesty International uznała go za więźnia sumienia i zażądała jego uwolnienia.

Kresy.pl / TASS / Radio Swoboda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz