Aleksiej Nawalny został przeniesiony do kolonii karnej – przekazał w piątek dziennikarzom dyrektor rosyjskiej służby penitencjarnej (FSIN) Aleksandr Kałasznikow.

Jak wynika z doniesień agencyjnych, Kałasznikow nie chciał powiedzieć, do której kolonii karnej trafił opozycjonista. „Zgodnie z decyzją sądu pojechał tam, gdzie powinien teraz się znajdować. Wszystko zostało zrobione w ramach prawa i obowiązującego ustawodawstwa” – zapewniał dyrektor FSIN.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Rodzina i adwokaci Nawalnego mają zostać powiadomieni, do której kolonii przeniesiono opozycjonistę. Szef FSIN dodał, że Nawalny będzie przetrzymywany w normalnych warunkach i nie ma zagrożenia dla jego życia i zdrowia.

Jeśli Nawalny zechce, może pracować – mówił Kałasznikow.

W rosyjskich mediach pojawiła się informacja, że Nawalny trafił do kolonii IK-6 w obwodzie moskiewskim. Agencja TASS nie potwierdziła na miejscu tych doniesień.

W czwartek adwokat Nawalnego Wadim Kobziew poinformował, że przybył do moskiewskiego aresztu, by spotkać się z Nawalnym, ale władze poinformowały go, że jest to niemożliwe. „Nie powiedziano mi, dokąd wyjechał, najprawdopodobniej do kolonii, ale może jeszcze gdzieś indziej” – powiedział Interfaxowi Kobziew. Obrończyni Nawalnego Olga Michajłowa powiedziała „MBCh Media”, że w areszcie śledczym odmówiono podania, dokąd przeniesiono polityka.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czołowy krytyk Kremla Aleksiej Nawalny wrócił w połowie stycznia br. do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej został zatrzymany. Decyzją sądu umieszczono go w areszcie na 30 dni, a 2 lutego br. odwieszono mu wyrok 3,5 lat kolonii karnej z 2014 roku za domniemane malwersacje finansów firmy Ives Rocher. W minioną sobotę sąd apelacyjny podtrzymał tę decyzję.

Nawalny ma również wytoczoną sprawę o zniesławienie 93-letniego kombatanta. W sobotę sąd pierwszej instancji skazał go za to na grzywnę w kwocie 850 tys. rubli (równowartość 42,5 tys. złotych).

Kresy.pl / ria.ru / tass.ru

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz