Przed zbliżającym się szczytem przywódców UE Giuseppe Conte wezwał do ostrożności w kwestii sankcji wobec Rosji.

Premier Włoch Giuseppe Conte powiedział w środę, że odnowienie sankcji gospodarczych Unii Europejskiej przeciwko Rosji nie powinno odbywać się automatycznie. – podała agencja Reutera.



Wypowiedź włoskiego premiera ma związek z nadchodzącym spotkaniem przywódców Unii Europejskiej w Brukseli, na którym ma zapaść decyzja o przedłużeniu sankcji nałożonych na Rosję w związku z interwencją na Ukrainie.

– Potwierdzimy zasadę, że nie powinno być nic automatycznego w odnawianiu sankcji – powiedział Conte w parlamencie w przemówieniu przedstawiającym stanowisko Włoch w różnych kwestiach przed czwartkowym i piątkowym spotkaniem w Brukseli. – Musimy być w tym bardzo ostrożni. Sankcje powinny być środkiem a nie celem. – dodał, wskazując także na to, że Włochy powinny zwracać „wielką uwagę” na interes włoskich firm.

Sankcje UE dotyczące rosyjskiego sektora energetycznego, obronnego i finansowego są przedłużane co pół roku po ich wprowadzeniu w połowie 2014 roku po tym, jak Rosja należący do Ukrainy Półwysep Krymski i wsparła separatystów z nieuznawanych republik w Doniecku i Lugańsku.

Giuseppe Conte już w swoim expose wygłoszonym na początku czerwca br. zapowiedział „otwarcie na Rosję” i rewizję nałożonych na nią sankcji.

Będziemy wspierać otwieranie się na Rosję … Będziemy nalegać na rewizję systemu sankcji, zaczynając od tych, które tworzą ryzyko upokarzania rosyjskiego społeczeństwa obywatelskiego. – mówił wówczas Conte.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Włoski rząd kluczem do poprawy relacji UE-Rosja

Kresy.pl / Reuters

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz