Rosyjska rakieta Sojuz-FG przestała prawidłowo pracować wkrótce po starcie co spowodowało konieczność awaryjnego lądowania wynoszonych przez nią kosmonautów.

Rakieta Sojuz-FG wystartowała w czwartek o godzinie 11.40 czasu moskiewskiego z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Miała wynieść na orbitę statek załogowy Sojuz Ms-10 z dwoma kosmonautami na pokładzie – Rosjaninem Aleksiejem Owczyninem i Amerykaninem Nickiem Haguem. Mieli oni dolecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Już 9 minut po awarii kosmonauci poinformowali o awarii. Zadziałał automatyczny system, który spowodował odczepienie się kapsuły z załogą i jej awaryjne lądowanie na terytorium Kazachstanu, około 20-25 km od miasta Żezkazgan.

Kosmonauci żyją ale Amerykanin trafił do szpitala. Kapsuła spadała bowiem bardziej stromym kursem niż zwykle. Rosyjskie władze już powołały państwową komisję, która ma zbadać przyczyny awarii. Na miejscu awarii pojawił się szef Roskosmosu Dmitrij Rogozin, a także eksperci z innych służb. Rosjanie zadecydowali już o wstrzymaniu wszelkich załogowych lotów kosmicznych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rosyjska, państwowa agencja informacyjna RIA Nowosti powołując się na dwa anonimowe źródła podała możliwą przyczynę awarii rakiety. Uderzony miał zostać jeden z silników rakiety co spowodowało jego awaryjne odczepienie.

Czytaj także: Rosja przetestowała tzw. pocisk hipersoniczny Kinżał [+VIDEO]

ria.ru/rbc.ru/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz