Sąd Miejski Moskwy uznał w poniedziałek dziennikarza Iwana Safronowa za winnego zdrady państwa.

Sąd skazał w poniedziałek Safronowa na 22 lat uwięzienia w kolonii karnej oraz grzywnę w wysokości 500 tys. rubli. Adwokaci skazanego już zapowiedzieli odwołanie do wyroku. Po jego ogłoszeniu Safronow krzyknął do zgromadzonych w sali rozpraw – „Kocham was”. Odpowiedziały mu oklaski.

Dziennikarz, który pracował na stanowisku doradcy dyrektora generalnego Roskosmosu ds. polityki informacyjnej, został zatrzymany i aresztowany w lipcu 2020 roku.

Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej zarzuciła mu długotrwałe – od 2015 do 2019 roku – zbieranie „informacji tajnych i ściśle tajnych, w tym w związku ze współpracą wojskowo-techniczną między Rosja i państwami będącymi członkami Organizacji Układu Zbiorowego Bezpieczeństwa, a także krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i Bałkanów”.

Według śledczych Safronow „systematycznie przekazywał zebrane informacje przedstawicielom zagranicznych służb wywiadowczych, zdając sobie sprawę, że informacje te mogą zostać wykorzystane przez państwa członkowskie NATO przeciwko bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej”.

Dziennikarz miał zostać zwerbowany w 2012 roku przez przedstawiciela czeskich służb specjalnych, któremu w 2017 roku przekazał tajne informacje związane z rosyjską współpracą wojskowo-techniczną z krajami afrykańskimi oraz działaniami Sił Zbrojnych Rosji na Bliskim Wschodzie. Ostatecznym odbiorcą informacji niejawnych, według śledczych, były Stany Zjednoczone.

W grudniu 2015 r. Safronow za korzyść materialną w wysokości 248 dol. przekazał politologowi Demuri Woroninowi, który ma podwójne obywatelstwo Rosji i Niemiec, informacje o działalności Sił Zbrojnych Rosji w Syrii, które ten z kolei wysłał do przedstawicieli Uniwersytetu w Zurychu i służby wywiadowczej Niemiec (BND). Informacje mogły zostać wykorzystane do analizy działań wojsk rosyjskich w Syrii.

Safronow w toku postępowania nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.

interfax.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz