Kolegium Sądu Okręgowego w Zamościu odrzuciło wnioski ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka dotyczące odwołania prezesów sądów w tym okręgu. Decyzja zapadła jednogłośnie i oznacza m.in. powrót do obowiązków zawieszonego wcześniej prezesa Sądu Okręgowego w Zamościu, sędziego Mirosława Baranowskiego.

Informację o sprzeciwie wobec decyzji ministra przekazała prezes Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka. „Kolegium Sądu Okręgowego w Zamościu jednoznacznie przeciwko wnioskowi ministra sprawiedliwości W. Żurka w sprawie odwołania prezesów okręgu zamojskiego. Można? Można. Jak to możliwe, że w niektórych okręgach sędziowie, którzy powinni być strażnikami prawa aprobują dyskryminujące praktyki ministra?” – napisała w mediach społecznościowych.

https://twitter.com/DPawelczykW/status/1958901182002254294?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1958901182002254294%7Ctwgr%5E0d1d87f208b598c274a25d3496a574ed06b9fbe6%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwpolityce.pl%2Fpolityka%2F738449-sedziowie-z-zamoscia-buntuja-sie-przeciw-zurkowi

Media poinformowały, że decyzja zamojskiego kolegium zapadła tego samego dnia, w którym podobny wniosek ministra został odrzucony w Radomiu. Nie udało się tam odwołać prezesa Sądu Rejonowego w Szydłowcu, Piotra Korczyńskiego.

Na początku sierpnia kolegium Sądu Okręgowego w Gdańsku sprzeciwiło się decyzji o odwołaniu prezesów dwóch sądów w tym okręgu. Również sędziowie z Katowic odrzucili wnioski ministra.

Waldemar Żurek objął funkcję ministra sprawiedliwości pod koniec lipca. 31 lipca poinformował o zawieszeniu 46 prezesów i wiceprezesów sądów w całym kraju oraz 44 sędziów pełniących funkcje komisarzy wyborczych. Aby odwołania stały się skuteczne, konieczna jest opinia właściwych kolegiów sądów. Coraz więcej z nich sprzeciwia się jednak decyzjom szefa resortu.

Minister uzasadnia swoje działania kwestią powołań do Krajowej Rady Sądownictwa. „Moim zdaniem sędzia, który podpisywał tzw. listy poparcia do neo-KRS jednak powinien mieć refleksję. Sędzia, który startował w konkursie wtedy, kiedy wiedział, że szereg innych osób świetnych w sądzie nie startuje w tym konkursie przed neo-KRS i wiedział też, że jest to organ sprzecznie powołany z naszymi zapisami konstytucji, powinien mieć refleksję” – mówił.

W październiku 2023 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż procedura odwoływania przez ministra sprawiedliwości prezesa lub wiceprezesa sądu bez opinii Krajowej Rady Sądownictwa jest niezgodna z konstytucją.

Przypominamy, że resort sprawiedliwości analizuje scenariusz, w którym obecna Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) zostałaby „wygaszona” uchwałą Sejmu. Na jej miejsce miałaby powrócić rada w składzie sprzed reformy z marca 2018 roku — informowała kilka dni temu „Rzeczpospolita”. Koncepcja ta została już przedstawiona przedstawicielom klubów koalicyjnych.

19 sierpnia do budynku Krajowej Rady Sądownictwa weszli przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości Waldemara Żurka i zażądali od ochrony wydania dostępu do biur. Według relacji świadków ochrona początkowo odmówiła, jednak pojawiły się doniesienia, że dostęp do biur ostatecznie uzyskano. Członkowie KRS zaapelowali do ministra sprawiedliwości o odwołanie dyrektora Dominika Czeszkiewicza.

„Uzyskałam informację z ochrony, że dwóch panów zażądało kluczy do pomieszczeń KRS. Jeden z tych panów, to prawdopodobnie dyrektor z ministerstwa sprawiedliwości” – powiedziała szefowa KRS, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka. „Takie zapowiedzi były, ale jestem zszokowana, że pan dyrektor z ministerstwa sprawiedliwości, sędzia, usiłuje wejść do pomieszczeń Krajowej Rady Sądownictwa pod nieobecność pracowników i kierownictwa Rady, a nie w normalnych kierownictwach urzędowania. Jest dla mnie to nieprawdopodobna sytuacja, nie wiem czy nie dochodzi do czynu zabronionego przez sędziego” – dodała.

Kresy.pl/X

Tagi: , , , ,
forma płatności