Ceramika Paradyż, jeden z większych producentów płytek ceramicznych w Polsce, ogłosiła zwolnienia grupowe. Powodami redukcji są rosnące koszty produkcji oraz energii, a także napływ o wiele tańszych produktów z zagranicy, głównie krajów Azji. To nie jedyna firma z branży, która mierzy się z podobnymi problemami.
W ostatnich tygodniach Ceramika Paradyż ogłosiła zwolnienia grupowe obejmujące 140 osób. Firma z Opoczna, zatrudniająca ponad tysiąc pracowników, tłumaczy decyzję rosnącymi kosztami produkcji oraz silnym napływem tanich płytek z Indii. Prezes spółki, Marek Barański, wyjaśnia, że redukcja obejmuje 13 proc. całej załogi, a zwalniani otrzymają świadczenia zgodne z Kodeksem Pracy – pisze „Gazeta Wyborcza”.
– „Jednym z problemów branży jest kwestia zalania rynku polskiego tanimi produktami, np. z Indii, które wpłynęły bardzo mocno na ograniczenie produkcji polskich firm” — powiedział Marek Barański, prezes Ceramiki Paradyż. – „Wzrósł import tanich produktów, a zwiększyły się realnie koszty wytworzenia w Polsce. Spowodowało to zmniejszenie konkurencyjności polskich płytek oraz erozję marż uzyskiwanych przez rodzimych producentów. Wymusza to konieczność cięcia kosztów, także pracowniczych.”
Koszty produkcji, takie jak energia i gaz, nadal rosną, co zmusza przedsiębiorstwa do ograniczania marż. Pomimo trudnej sytuacji, prezes Barański zapewnia, że firma nie planuje kolejnych zwolnień grupowych i zamierza skupić się na optymalizacji kosztów oraz modyfikacji strategii rynkowej, aby zwiększyć sprzedaż.
Problemy Ceramiki Paradyż wpisują się w szerszy trend w branży ceramicznej. Kilka lat temu duże redukcje zatrudnienia przeprowadziły m.in. firmy Cerrad ze Starachowic, zwalniając 350 pracowników, oraz Cersanit w Opocznie i Kielcach. Polska Unia Ceramiczna już w marcu br. ostrzegała przed skutkami importu tanich płytek z Indii i Turcji, wskazując na ryzyko dalszego załamania produkcji i nowych zwolnień grupowych.
Może Cię zainteresować: Fabryka porcelany w Wałbrzychu w rękach ukraińskiego właściciela. Na jej miejscu mogą powstać mieszkania i lokale usługowe
Kresy.pl/Gazeta Wyborcza
































