Przedstawiciele samorządów z Małopolski i województwa świętokrzyskiego rozpoczęli prace nad koncepcją nowej linii kolejowej łączącej Kraków z Buskiem-Zdrojem. Projekt ma poprawić dostęp do miejsc pracy, ośrodków akademickich i uzdrowisk, ale wymaga dalszych analiz oraz decyzji na szczeblu krajowym. Polskie Linie Kolejowe wskazują, że dotychczas do dalszych prac rekomendowano jedynie odcinek Zastów–Proszowice.

W województwach małopolskim i świętokrzyskim przedstawiciele 10 samorządów zainicjowali prace nad koncepcją budowy nowego połączenia kolejowego Kraków–Busko-Zdrój. Planowana trasa miałaby liczyć około 73 km i prowadzić przez Zastów, Kocmyrzów, Proszowice, Kazimierzę Wielką oraz Wiślicę.

Może Cię zainteresować:

Powraca projekt szybkiego połączenia Szczecin–Berlin. Wiceminister o „strategicznej inwestycji”

Komisja Europejska ogłasza plany budowy europejskiej linii kolejowej do Lwowa, Kijowa i Odessy

PESA może wyprodukować tramwaje dla Lizbony po wykluczeniu chińskiej firmy z przetargu przez KE

Według materiałów lokalnych i informacji samorządowych inicjatywa początkowo dotyczyła połączenia Krakowa z Kazimierzą Wielką, a następnie została rozszerzona o odcinek do Buska-Zdroju. W Kazimierzy Wielkiej odbyło się spotkanie samorządowców, które było kontynuacją wcześniejszych rozmów prowadzonych w lutym w Kocmyrzowie.

W ramach prac powołano komitet odpowiedzialny za koordynację działań między samorządami i instytucjami kolejowymi. Na jego czele stanął burmistrz Buska-Zdroju Jerzy Szydłowski. Po stronie małopolskiej ważną rolę w koordynacji działań ma pełnić stowarzyszenie Metropolia Krakowska.

7 maja w Busku-Zdroju zaplanowano podpisanie listu intencyjnego przez samorządy zaangażowane w projekt. W spotkaniu mają uczestniczyć również eksperci akademiccy i przedstawiciele branży kolejowej.

Busko-Zdrój wskazuje na znaczenie połączenia

Burmistrz Buska-Zdroju podkreśla, że projekt wymaga akceptacji na poziomie ministerialnym oraz wpisania do krajowych planów kolejowych.

„Podstawowym założeniem jest to, żeby uznać, że to połączenie ma sens – także ekonomiczny. Z naszej perspektywy to otwarcie drugiego korytarza z Kielc na Kraków i na cały świat. To dla mieszkańców szansa na rozwój, dostęp do miejsc pracy i lepsze skomunikowanie z ośrodkiem akademickim, jakim jest Kraków” — powiedział burmistrz Buska-Zdroju Jerzy Szydłowski.

Samorząd Buska-Zdroju wskazuje także na rozwój uzdrowiska. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba kuracjuszy miała wzrosnąć o 50 proc., a rocznie do miasta przyjeżdża blisko 90 tys. osób. Znaczną część tej grupy stanowią mieszkańcy Krakowa.

Nowa trasa miałaby też zmienić charakter obecnego połączenia kolejowego do Buska-Zdroju. Dziś jest ono linią końcową, co ogranicza możliwość prowadzenia ruchu głównie do połączeń regionalnych. Linia przelotowa mogłaby otworzyć drogę dla pociągów ponadregionalnych, a w dalszej perspektywie także międzynarodowych.

Kazimierza Wielka liczy na impuls rozwojowy

Poparcie dla koncepcji wyraził starosta kazimierski Jan Nowak. Wskazuje on, że idea była analizowana od lat, ale dopiero obecne warunki rozwoju kolei w Polsce pozwoliły wrócić do rozmów o jej realizacji.

„To ogromny impuls rozwojowy dla mieszkańców tych powiatów. Dziś znaczna liczba mieszkańców mojego powiatu pracuje i dojeżdża do Krakowa. Umożliwiłoby to korzystanie z szybkich i sprawnych połączeń” — powiedział starosta kazimierski Jan Nowak.

W ocenie samorządowców projekt ma znaczenie nie tylko komunikacyjne, ale również gospodarcze, turystyczne i uzdrowiskowe. Dotyczy to szczególnie Buska-Zdroju oraz planowanego rozwoju funkcji uzdrowiskowych w Kazimierzy Wielkiej.

Wójt gminy Czarnocin Beata Buła wskazuje, że szybkie połączenie kolejowe mogłoby pomóc mieszkańcom terenów rolniczych w podejmowaniu pracy w większych ośrodkach bez konieczności przeprowadzki. Dla gmin położonych między Krakowem a Buskiem-Zdrojem projekt oznaczałby także zmniejszenie wykluczenia komunikacyjnego.

PLK rekomendowały krótszy odcinek

Do koncepcji odniósł się Piotr Hamarnik z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych SA. Poinformował, że w regionie prowadzone jest wstępne studium wykonalności dotyczące rozwoju infrastruktury kolejowej w Małopolsce, w którym analizowano m.in. budowę nowej linii na odcinku Zastów–Kazimierza Wielka.

„Po wstępnych badaniach do dalszych prac zarekomendowano budowę nowej jednotorowej linii kolejowej na odcinku Zastów-Proszowice, bez kontynuacji do Kazimierzy Wielkiej. Jako uzasadnienie wskazano bardzo mały potencjał ruchotwórczy” — powiedział przedstawiciel Polskich Linii Kolejowych SA Piotr Hamarnik.

Odcinek Kazimierza Wielka–Busko-Zdrój nie był objęty dotychczasowymi analizami PLK. Oznacza to, że samorządowa koncepcja połączenia do Buska-Zdroju wymaga dalszych prac planistycznych i decyzji administracyjnych.

Koszty i przebieg trasy pozostają wyzwaniem

Według optymistycznych prognoz wicewojewody świętokrzyskiego Michała Skotnickiego nowoczesne połączenie mogłoby powstać w ciągu najbliższych 10 lat, pod warunkiem wpisania go do Krajowego Programu Kolejowego.

Samorządowcy wskazują jednak na istotne bariery inwestycyjne. Burmistrz Proszowic Grzegorz Cichy zwraca uwagę na wysokie koszty budowy, które przy obecnych cenach rzędu 20–30 mln zł za kilometr oznaczałyby wydatek liczony w miliardach złotych.

Wyzwaniem pozostaje również wytyczenie przebiegu linii. Budowa nowej trasy kolejowej wymagałaby konsultacji społecznych, uzgodnień dotyczących gruntów oraz takich parametrów technicznych, które pozwoliłyby kolei realnie konkurować z samochodami i busami.

Na obecnym etapie projekt pozostaje w fazie koncepcyjnej. Jego dalsze losy zależą od wspólnego stanowiska samorządów, wyników analiz, decyzji administracyjnych oraz możliwości wpisania inwestycji do krajowych planów kolejowych.

Kresy.pl/kk24.info/

Tagi: , ,
forma płatności