W centrum Bielska Podlaskiego mężczyzna zaatakował siostrę zakonną oczekującą na autobus i zerwał z jej szyi krzyż. Podejrzany próbował uciec, gdy w pobliżu pojawiła się policja, ale został szybko zatrzymany.
We wtorek w centrum Bielska Podlaskiego, na przystanku autobusowym przy ul. Adama Mickiewicza w pobliżu cerkwi pw. Archanioła Michała, nieznany mężczyzna zaatakował siostrę zakonną Krystynę Karbowską oczekującą na autobus miejski i zerwał z jej szyi krzyż.
Może Cię zainteresować:
Raport ECLJ: rośnie liczba agresji wobec chrześcijan w Europie
Atak na zakonnicę w Jerozolimie [+VIDEO]
Według relacji zakonnicy do zdarzenia doszło, gdy schyliła się po telefon znajdujący się w torbie. Wtedy poczuła nagłe szarpnięcie, a po chwili zobaczyła stojącego obok mężczyznę trzymającego należący do niej krzyż. Następnie sprawca wyrzucił go na jezdnię.
Siostra Karbowska podniosła krzyż i próbowała ustalić, dlaczego mężczyzna dopuścił się takiego zachowania. Według jej relacji napastnik nie odpowiedział, uśmiechnął się i nadal zachowywał się w sposób wzbudzający niepokój. Zakonnica poinformowała go, że zamierza wezwać policję.
Po chwili na przystanek podjechał autobus miejski. Do pojazdu weszli zarówno zakonnica, jak i mężczyzna. Siostra poprosiła kierowcę, aby pozostał na miejscu do czasu przyjazdu funkcjonariuszy.
Gdy w pobliżu pojawiły się radiowozy, mężczyzna wybiegł z autobusu i próbował uciec. Policjanci zatrzymali go krótko po zdarzeniu.
Informację o zdarzeniu potwierdziła Komenda Powiatowa Policji w Bielsku Podlaskim. „Funkcjonariusze dostali zgłoszenie, że mężczyzna zerwał krzyżyk wiszący na szyi siostry zakonnej i rzucił go na ziemię. Sprawca uciekł, jednak szybko został zatrzymany przez policjantów. Teraz policjanci prowadzą z nim czynności w tej sprawie” — przekazała oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bielsku Podlaskim nadkom. Agnieszka Dąbrowska.
Według wstępnych ustaleń zatrzymany nie był pod wpływem alkoholu. Śledczy nie wykluczają jednak, że mógł znajdować się pod działaniem innych substancji odurzających.
Siostra Karbowska wyraziła nadzieję, że jeśli sprawca zmaga się z problemami psychicznymi, otrzyma odpowiednią pomoc, a jeśli działał świadomie, poniesie konsekwencje swojego czynu.
Jeżeli zatrzymany usłyszy zarzut obrazy uczuć religijnych, może grozić mu do 2 lat więzienia.
Kresy.pl/misyjne.pl





























