16 czerwca 1383 roku na zjeździe możnych w Sieradzu arcybiskup gnieźnieński Bodzanta podjął próbę przeforsowania kandydatury księcia rawskiego i płockiego Siemowita IV na króla Polski i męża młodej królewny Jadwigi Andegaweńskiej.
Był to punkt kulminacyjny długiego i burzliwego okresu bezkrólewia, który rozpoczął się po śmierci Ludwika Węgierskiego w 1382 roku. Próba zakończyła się niepowodzeniem, ale sama postać Siemowita IV i jego polityczne ambicje na trwałe zapisały się w historii Polski.
Piast chce dostać koronę
Po śmierci Ludwika Węgierskiego, długo trwały spory o sukcesję. Ludwik nie miał syna, ale pozostawił dwie córki. Początkowo to starsza Maria, zaręczona z Zygmuntem Luksemburczykiem, miała objąć krakowski tron. Jednak decyzją królowej-wdowy Elżbiety Bośniaczki, wbrew wcześniejszym ustaleniom, koronę Polski przeznaczono dla najmłodszej córki, Jadwigi.
Sytuację tę postanowili wykorzystać ci, którzy niechętnie patrzyli na kontynuację linii andegaweńskiej. Szczególnie aktywna była część możnych z Wielkopolski i Mazowsza, w tym wpływowy ród Nałęczów. Ich kandydatem na tron był książę mazowiecki Siemowit IV, potomek piastowskiego rodu, młody, ambitny i gotowy chwytać się zdecydowanych działań.
Knowania arcybiskupa
Urodzony około 1352 roku Siemowit IV był synem Siemowita III i od 1381 roku, po śmierci ojca, samodzielnym władcą rozległych ziem: rawskiej, płockiej, sochaczewskiej, gostynińskiej i płońskiej. W odróżnieniu od swojego brata Janusza, wybrał drogę konfrontacji z Polską – dążąc otwarcie do zdobycia korony.
W styczniu 1383 roku, korzystając z zamętu w Wielkopolsce, Siemowit wkroczył tam zbrojnie, licząc na to, że polityka faktów dokonanych okaże się skuteczna. Na zjeździe możnych w Sieradzu 28 marca 1383 roku arcybiskup gnieźnieński Bodzanta – gorliwy zwolennik Siemowita – zaproponował jego kandydaturę na króla Polski. Wydawało się, że plan zyska poparcie większości obecnych. Jednak śmiała interwencja kasztelana wojnickiego Jana z Tęczyna, reprezentującego interesy Małopolski, zatrzymała inicjatywę. Jan argumentował, że należy poczekać na przyjazd Jadwigi do kraju i nie podejmować pochopnych decyzji.
Siemowit i jego stronnicy nie złożyli broni. Pojawił się plan porwania i poślubienia Jadwigi – nawet wbrew woli królewny – i zdobycia w ten sposób korony. Wawel jedak zamknięto dla ludzi Bodzanty, a królewnę ostrzeżono.
W czerwcu 1383 roku książę ponownie próbował zdobyć władzę, zwołując kolejny zjazd w Sieradzu. 16 czerwca 1383 roku został nawet obwołany królem przez część szlachty. Frekwencja okazała się jednak rozczarowująca – nie pojawiły się osoby naprawdę wpływowe. Na nic zdało się, że grupa pomniejszych możnych obwołała go monarchą. Świadkami tego aktu, oprócz arcybiskupa Bodzanty, byli jedynie dwaj biskupi: Ścibor z Płocka i Mikołaj z Kijowa. Ostatecznie uznano, że koronacja Siemowita w tej sytuacji nie miałaby większego znaczenia, a sprawę odłożono na nieokreśloną przyszłość.
Siemowit ruszył na kampanię wojenną, ale ta, prowadzona chaotycznie, zakończyła się fiaskiem. Nieudane oblężenie Kalisza i ograniczone sukcesy militarne osłabiły jego pozycję.
Koniec marzeń o koronie
29 września 1383 roku zawarto rozejm. Strona polska, korzystając z okazji, sprowadziła do kraju posiłki węgierskie pod dowództwem Zygmunta Luksemburskiego. Zderzenie z tą potęgą i brak wsparcia ze strony brata Janusza zmusiły Siemowita do odwrotu.
Jadwiga przyjechała do Polski 13 października 1384 roku. Siemowita nawet nie zaproszono na koronację. Ostatecznie Siemowit zdecydował się na układ. 12 grudnia 1385 roku zawarto pokój: książę zrzekł się pretensji do korony i zobowiązał się złożyć hołd królowi Polski w zamian za rekompensatę finansową i lenno w postaci księstwa bełskiego. Rok później poślubił siostrę Władysława Jagiełły – Aleksandrę (Olgę) – a jego królewskie sny dobiegły końca.
Skupił się na Mazowszu
Choć nie został królem, Siemowit IV pozostał aktywnym uczestnikiem życia politycznego. W kolejnych latach próbował lawirować między Polską, Zakonem Krzyżackim i Węgrami, prowadząc niezależną politykę. Mimo formalnej zależności od Polski, rzadko angażował się militarnie po stronie Korony. Starał się wykorzystywać swoją pozycję dla korzyści dynastycznych – poprzez małżeństwa córek i kariery synów – oraz dla rozwoju gospodarki Mazowsza. Zmarł w styczniu 1426 roku w Gostyninie. Pochowany został w katedrze płockiej – tradycyjnej nekropolii mazowieckich Piastów.
Zjazd w Sieradzu 16 czerwca 1383 roku był jednym z ostatnich momentów, gdy możliwe było osadzenie na tronie polskim prawdziwego Piasta. Historia potoczyła się jednak inaczej – korona trafiła do litewskiego księcia Jagiełły, a Polska weszła na drogę unii, która zdefiniowała jej przyszłość na stulecia.
Kresy.pl / Ciekawostki Historyczne








