
CPK. Szybkie pociągi do Portu Polska mają kursować z Warszawy co 15 minut
/0 Komentarze/w gospodarka, Polska, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiSpółka CPK planuje uruchomienie połączeń AeroExpress między Warszawą, Portem Polska i Łodzią. Pociągi mają kursować z Warszawy do nowego lotniska co 15 minut, a na trasie do Łodzi co pół godziny.
Spółka Centralny Port Komunikacyjny planuje uruchomienie szybkich połączeń kolejowych AeroExpress między Warszawą, Portem Polska i Łodzią. Jak podał we wtorek serwis Forsal, pociągi z Warszawy do nowego lotniska mają kursować co 15 minut, a połączenia z Warszawy przez Port Polska do Łodzi — co 30 minut.
Według spółki CPK linia „igrek”, łącząca Warszawę, Łódź, Wrocław i Poznań, ma być jedną z najbardziej obciążonych tras kolejowych w kraju. AeroExpressy mają obsługiwać najważniejszy odcinek między stolicą, nowym portem lotniczym i Łodzią. Szacuje się, że każdego dnia z połączeń na tej trasie będzie korzystać około 30 tys. osób.
„Pociągi AeroExpress będą najwygodniejszym i podstawowym środkiem transportu między Warszawą, nowym lotniskiem i Łodzią. Dzięki infrastrukturze Kolei Dużych Prędkości i krótkiej trasie zapewnią wysoką niezawodność i odciążą najszybsze pociągi KDP. Pociągi AEX powinny stanowić kolejowy kręgosłup dla duopolis Warszawy i Łodzi” — powiedział wiceminister infrastruktury Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. CPK.
Lasek dodał, że nowa usługa powinna być zbliżona do obecnych połączeń obsługujących Lotnisko Chopina, takich jak pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej S2 i S3 oraz Kolei Mazowieckich. Według niego dostęp do nowego lotniska powinien być zapewniony „w analogicznym czasie przejazdu koleją i rozsądnej cenie biletów”.
AeroExpressy mają zatrzymywać się w Warszawie na stacjach Wschodnia, Centralna i Zachodnia. Następnie pojadą do Portu Polska oraz Brzezin. W Łodzi zaplanowano siedem przystanków: Widzew, Niciarnia, Fabryczna, Śródmieście, Polesie, Koziny i Kaliska.
CPK planuje ogłoszenie przetargu na zakup taboru zdolnego do jazdy z prędkością do 200 km/h. Pociągi mają kursować po linii kolei dużych prędkości, której uruchomienie przewidziano do 2032 roku.
Według założeń podróż z Warszawy Centralnej do lotniska ma trwać około 22 minut. Do Brzezin przejazd ma zająć około 50 minut, a z Warszawy Centralnej do Łodzi Fabrycznej — około godziny i ośmiu minut. Najszybsze pociągi, jadące bez zatrzymania, mają pokonywać trasę z Łodzi do Warszawy w około 40 minut.
Prezes CPK Filip Czernicki powiedział, że obsługa Łodzi przez AeroExpressy z wykorzystaniem tunelu budowanego przez PKP PLK ma zwiększyć dostępność kolei w mieście i jego dzielnicach. Jak zaznaczył, najszybsze pociągi KDP w Łodzi zatrzymywałyby się tylko na stacji Fabryczna, a następnie jechałyby w kierunku Sieradza, skąd trasa prowadziłaby do Wrocławia lub Poznania.
Spółka CPK chce kupić pociągi, a następnie udostępniać je przewoźnikom. Forsal przypomina, że PKP Intercity nie jest zainteresowane takim modelem. CPK zrezygnowała na razie z przetargu obejmującego tabor dla kolei dużych prędkości, ale jeszcze w tym roku ma ruszyć postępowanie dotyczące zakupu składów osiągających 200 km/h.
Według wyliczeń CPK w 2035 roku na wszystkich połączeniach między Warszawą a Łodzią ma podróżować ponad 6 mln pasażerów. AeroExpressy mają konkurować częstotliwością kursowania i ceną biletów. Spółka zakłada też, że pociągi dowożące pasażerów do Portu Polska z różnych kierunków będą przewozić około 10–12 mln osób rocznie.
Wcześniej spółka CPK informowała, że otwarcie lotniska w Baranowie planowane jest na 2032 rok, czyli później niż zakładano w poprzednich harmonogramach. Według aktualnych założeń port ma zostać uruchomiony razem z pierwszym odcinkiem Kolei Dużych Prędkości Warszawa–CPK–Łódź, a koszt inwestycji do tego czasu oszacowano na 131,7 mld zł. W kwietniu CPK wybrało też generalnego inżyniera kontraktu dla części lotniskowej; umowa z konsorcjum kierowanym przez amerykańską firmę Hill International ma wartość ponad 1,58 mld zł. Równolegle trwają przygotowania do zakupów taboru dla kolei dużych prędkości. Jak wcześniej informowaliśmy, w przetargach na najszybsze składy kluczową rolę mają odegrać zagraniczne koncerny, a udział polskich firm może ograniczyć się głównie do współpracy, montażu, testów i wieloletniego utrzymania pociągów.
forsal.pl / Kresy.pl






























