Pierwszy przypadek infekcji koronawirusem Covid-19 potwierdzono na Litwie – podał w piątek portal Delfi powołując się na litewskie ministerstwo zdrowia.

Testy wykazały obecność koronawirusa u kobiety, która wróciła 24 lutego z Werony we Włoszech, gdzie brała udział w konferencji. Na Litwę przyleciała samolotem, który wylądował na lotnisku w Kownie. Pacjentka obecnie przebywa w szpitalu w Szawlach, który jest przygotowany do leczenia takich przypadków.

Jak podało ministerstwo zdrowia Litwy, objawy infekcji u chorej są łagodne, bez gorączki. Kobieta, która czuje się dobrze, przechodzi odpowiednie leczenie i jest stale monitorowana od czasu powrotu na Litwę, podobnie jak inne osoby wracające z zagrożonych obszarów.

W szpitalu prewencyjnie odizolowano również ojca i brata chorej. Ich samopoczucie jest dobre, wykonuje się u nich dodatkowe testy na obecność koronawirusa.

Wszystkie osoby, które miały kontakt z zarażoną, są ściśle monitorowane, ale jak dotychczas nie stwierdzono u nich żadnych niepokojących objawów.

Ministerstwo zdrowia Litwy podało, że do piątku w tym kraju wykonano 67 testów u osób z podejrzeniem zarażenia koronawirusem.

Przypomnijmy, że w czwartek pierwszy przypadek koronawirusa odnotowano na sąsiedniej Białorusi. Zarażony to student z Iranu, który przyleciał na Białoruś 22 lutego. Wykonane u niego testy wykazały obecność koronawirusa. Irańczyk nie ma jednak żadnych objawów chorobowych, co może świadczyć, że jest tylko nosicielem. Obecnie przebywa on pod obserwacją, nie przechodząc żadnego leczenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Litwa: zaproponowano wprowadzenie sytuacji ekstremalnej w związku z koronawirusem

Kresy.pl / Delfi / Biełta




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz