Najwyższa Izba Kontroli zbadała wypłacanie dodatków covidowych dla medyków. Kontrola przeprowadzona w czterech placówkach w woj. zachodniopomorskim ujawniła szereg nieprawidłowości – m.in. dodatki w wysokości 15 tys. zł za 30 minut pracy w skali miesiąca.

NIK skontrolowała trzy szpitale z woj. zachodniopomorskiego – 109. Szpital Wojskowy z Przychodnią Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Szczecinie, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 im. prof. Tadeusza Sokołowskiego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie – oraz Zachodniopomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8199.32 PLN    (37.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kontrola była doraźna, podjęta z inicjatywy własnej NIK w związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi nieprawidłowości w udzielaniu dodatków covidowych.

Bogumiła Mędrzak oraz Sylwia Krawczyk ze szczecińskiej delegatury NIK wyjaśniły, że umowę na przekazanie pieniędzy na dodatki do szpitali 2. i 3. poziomu zabezpieczenia zawarto na podstawie opracowanego przez NFZ wzoru umowy, w którym użyto „nieprawidłowego sformułowania w określeniu warunku uprawniającego do otrzymania dodatku covidowego”. Chodzi o sformułowanie „uczestniczenie w udzielaniu świadczeń w bezpośrednim kontakcie z pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2″, które – jak przekazały przedstawicielki NIK – powinno brzmieć „uczestniczenie w udzielaniu świadczeń zdrowotnych w bezpośrednim kontakcie z pacjentem z podejrzeniem i zakażeniem wirusem SARS-CoV-2″.

W wyniku kontroli „ustalono, że dodatki covidowe były wypłacane wielokrotnie jednej osobie w danym miesiącu, z tytułu wykonywania pracy w różnych podmiotach leczniczych i przekraczały łącznie limit dodatku określony w poleceniu ministra zdrowia, czyli 15 tys.”, przekazały przedstawicielki NIK.

W listopadzie 2020 roku 66 osobom wypłacono dodatki w kwocie od 15 010 zł do 38 640 zł – w tym 63 osobom przyznano dodatek dwukrotnie i trzem osobom trzykrotnie; w grudniu 75 osobom wypłacono dodatki w kwocie od 15 101 zł do 33 458 zł – w tym 72 osobom dwukrotnie i trzem trzykrotnie; w styczniu 79 osobom wypłacono dodatki w kwocie od 15 100 zł do 38 640 zł – w tym 75 osobom dwukrotnie i czterem trzykrotnie; w lutym 64 osobom wypłacono dodatki w kwocie od 15 007 zł do 41 520 zł –  w tym 58 osobom dwukrotnie i sześciu trzykrotnie

CZYTAJ TAKŻE: Zakup respiratorów. NIK złożyła zawiadomienie do prokuratury

NIK zwróciła uwagę, że oddział wojewódzki NFZ nie był uprawniony do weryfikacji osób zgłoszonych do otrzymania dodatku, a także do weryfikacji wysokości przyznanych dodatków, co znalazło się w kompetencji kierownika podmiotu leczniczego.

Ponadto kierownicy podmiotów wielokrotnie mogli składać korekty dokumentów rozliczeniowych, przez co w kontrolowanym okresie takowe składano nawet 8 miesięcy po upływie okresu rozliczeniowego. Na podstawie korekt liczba zgłoszonych osób do dodatku w szpitalach 2. i 3. poziomu zabezpieczenia zwiększała się o prawie 75,6 proc., zwiększając wartość środków o 64,5 proc.

NIK zwraca uwagę, że w przypadku kontrolowanych placówek występowały braki wymaganego potwierdzania i dokumentowania czasu świadczenia pracy przez osobę uprawnioną i pomniejszania przyznanego dodatku w przypadku, gdy świadczenie było pełnione w niepełnym wymiarze czasowym w skali miesiąca. W jednym ze szpitali 61,5 proc. osób otrzymywało dodatek za pracę powyżej 24 godzin w skali miesiąca, a 38,5 proc. przypadków, kiedy dodatek wypłacony był za pracę do 24 godzin w skali miesiąca.

W ramach ww. 38,5 proc. przypadków dodatki przyznano za:

  • 30 minut pracy w skali miesiąca – 18 osób – wypłacono dodatki w łącznej kwocie ponad 140 tys. zł
  • 40 min. – 2 osoby – łączna kwota 9 200 zł,
  • 50 min. – 1 osoba – kwota 5 600 zł,
  • 53 min. – 1 osoba – kwota 6 400 zł .

W 20,7 proc. przypadków przyznane kwoty wahały się od 14 do 15 tys.

NIK zwrócił także uwagę, że warunek bezpośredniego kontaktu z osobą zakażoną wirusem SARS-CoV-2 spełniało 10 proc. osób otrzymujących dodatek, a w 90 proc. przypadków stwierdzano jedynie: „nie można wykluczyć kontaktu z osobą zakażoną, chorą na COVID-19, w ciągu dwóch ostatnich tygodni wynik testu był ujemny, test nie został wykonany, czy nastąpiła odmowa wykonania testu przez pacjenta”

Jeden z kontrolowanych szpitali otrzymał 71 mln dodatków, mimo że zapewniał jedynie  od 63 do 88 łóżek covidowych. W tym przypadku szpital wskazał liczbę personelu na jedno łóżko covidowe w przedziale od 21 do 31 osób i tyle osób otrzymało dodatki.

Inny szpital zapewniający 78 do 127 łóżek covidowych – otrzymał 7 mln zł.

CZYTAJ TAKŻE: DGP: po decyzji Polski kolejne kraje chcą zmiany umowy z Pfizerem i Moderną

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Dodatki covidowe najczęściej trafiały do lekarzy – w przypadku tej grupy zawodowej równe były one zazwyczaj maksymalnej kwocie dodatku w wysokości 15 tys. zł. Pielęgniarki i pielęgniarze otrzymywali maksymalne dodatki sporadycznie.

„Sformułowaliśmy 4 wnioski pokontrolne, które zostały zrealizowane. Wnioski pokontrolne dotyczyły rozliczenia tych nieprawidłowo ustalonych wartości dodatków. W trakcie kontroli  dwa szpitale, które miały nieprawidłowości w proporcjonalnym pomniejszeniu kwoty dodatku z powodu świadczenia pracy przez niepełny miesiąc, dokonały zwrotu środków” – podsumowała Bogumiła Mędrzak z NIK.

Trwa obecnie druga kontrola doraźna dotycząca wypłacania dodatków covidowych.

CZYTAJ TAKŻE: Minister zdrowia zapowiedział zniesienie stanu epidemii

Kresy.pl / rynekzdrowia.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz