Trudeau zaraził się koronawirusem

Po kilku dniach milczenia premier Kanady Justin Trudeau wystąpił na konferencji prasowej, na której potępił blokadę stolicy kraju przez przeciwników obowiązkowych szczepień na koronawirusa. Szef kanadyjskiego rządu jest w izolacji, ponieważ uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19.

Jak podało CBC News, premier Kanady Justin Trudeau powiedział w poniedziałek, że uzyskał pozytywny wynik testu na COVID-19. Trudeau jest w izolacji od zeszłego tygodnia, odkąd jedno z jego dzieci uzyskało pozytywny wynik testu na obecność wirusa. Obecnie zarażone wirusem jest także jego drugie dziecko.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Trudeau powiedział, że czuje się dobrze i będzie pracował zdalnie. Pozostanie w izolacji, dopóki nie wyzdrowieje. Nie wiadomo gdzie obecnie przebywa premier Kanady, którego w miniony weekend ewakuowano z jego rezydencji w Rideau Cottage po tym, jak „Konwój Wolności” protestujący przeciwko obowiązkowi szczepień zablokował Ottawę.

Kanadyjski premier był zaszczepiony przeciw COVID-19 podwójną dawką w zeszłym roku. W tym miesiącu przyjął dawkę przypominającą.

W swoim poniedziałkowym wystąpieniu Trudeau zaatakował „Konwój Wolności”. Twierdził, że Kanadyjczycy są „zszokowani” i „zniesmaczeni” działaniami niektórych protestujących. Były to według niego przypadki eksponowania swastyk, flag Konfederacji, zbezczeszczenie Grobu Nieznanego Żołnierza i akty chuligaństwa w miejscowym schronisku dla bezdomnych. Trudeau powiedział, że jego rząd „nie ustąpi przed tymi, którzy angażują się w wandalizm lub hańbią pamięć naszych weteranów”.

Zapytany o to, czy spełni żądanie protestujących i spotka się z nimi, Trudeau odpowiedział, że nie jest zainteresowany obecnością na proteście, który „wyraża nienawistną retorykę i przemoc wobec współobywateli”. Od osób odpowiedzialnych za protest zażądał, by „skończyli z tym” zachowaniem.

Trudeau powiedział, że chociaż Kanadyjczycy mają prawo do protestów, nikt nie ma prawa „wykorzystywać, zastraszać i nękać… współobywateli”. Obiecał kontynuować dotychczasową politykę walki z pandemią pomimo „zastraszania” ze strony niektórych członków konwoju.

Premier oskarżył także niektórych konserwatywnych polityków o zachęcanie do ruchu złożonego z „nienawistnych elementów” o „wątpliwych motywach”. Według niego niektórzy politycy „wykorzystują obawy ludzi” w sposób, który może prowadzić do „ciężkich konsekwencji” dla kraju. „Konwój Wolności” przedstawiał jako ruch niereprezentatywny dla większości kierowców ciężarówek, ponieważ 90 proc. z nich jest zaszczepionych.

Według CBC w poniedziałek tłumy blokujące centrum Ottawy zmalały, ale ulice wciąż są zablokowane przez ciężarówki. Policja w Ottawie opisała protesty jako przeważnie pokojowe, ale oświadczyła w niedzielę, że bada szereg incydentów, powołując się na doniesienia o groźnych zachowaniach, publicznych niegodziwych zachowaniach i niebezpiecznej obsłudze pojazdu. Chodzi m.in. o skakanie po Grobie Nieznanego Żołnierza i dekorowanie pomnika Terry’ego Foxa materiałami antyszczepionkowymi i odwróconą flagą kanadyjską.

Jak podawaliśmy, w sobotę do stolicy Kanady, Ottawy, dotarł „Konwój Wolności” (Truckers for Freedom) – wielka kawalkada pojazdów, zorganizowana jako protest przeciwko polityce kanadyjskich władz wobec pandemii COViD-19. Konwój zgromadził tysiące pojazdów, które przejechały cały kraj zarówno z zachodniego wybrzeża, od Vancouver, jak i od wschodu. Protest, który zaczął się od protestu kanadyjskich kierowców ciężarówek przeciwko obowiązkowi szczepień na COViD-19, rozrósł się do wielkiej akcji sprzeciwu wobec radykalnych obostrzeń przeciwepidemicznych w Kanadzie. Protestujący zablokowali centrum kanadyjskiej stolicy, do którego można teraz dostać się tylko pieszo. Wcześniej w nieznanym kierunku ewakuowano premiera Justina Trudeau z rodziną, który nazwał protestujących „małą mniejszością z marginesu”.  Tłum zgromadzony przed parlamentem w Ottawie, oceniany przez jego służby na 10 tysięcy osób, w niedzielę stał się jeszcze liczniejszy. Protestujący zapowiedzieli, że będą kontynuować blokadę do czasu spełnienia ich żądań.

Kresy.pl / cbc.ca

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz