Połączony zespół instruktorów z Litewskich Sił Lądowych jest w drodze na misję szkoleniową na Ukrainie – podała w niedzielę strona Baltic Times powołując się na litewskie ministerstwo obrony.

Grupa oficerów i podoficerów z ośrodka szkoleniowego im. Juozasa Luksy, akademii wojskowej i batalionu inżynieryjnego im. generała Jonasa Zemaitisa została pożegnana w piątek podczas ceremonii w Kownie. Litewscy żołnierze wybierają się na Ukrainę.

Nowa rotacja zastąpi instruktorów ze zmechanizowanego batalionu piechoty im. księcia Wojdata.

Litewscy żołnierze będą szkolić ukraińską armię na poligonie w Jaworowie położonym tuż przy granicy Ukrainy z Polską. Jak pisze Baltic Times, Litwini oraz instruktorzy z innych krajów NATO pomagają tam Ukraińcom zreformować i wzmocnić siły zbrojne i zbliżyć je do standardów NATO.

CZYTAJ TAKŻE: Przy granicy z Polską rozpoczynają się największe tegoroczne manewry wojskowe na Ukrainie

„Po długim okresie wojen i okupacji żyjemy w pokoju i spokoju na Litwie przez ostatnie 30 lat, ale nie jesteśmy obojętni i nie zapominamy o naszych przyjaciołach na Ukrainie, którzy starają się przywrócić pokój w ich kraju” mówił podpułkownik Ramunas Jurskis, dowódca batalionu inżynieryjnego podczas piątkowej ceremonii.

Dwóch litewskich oficerów ma natychmiast wyjechać na Ukrainę, reszta dołączy do nich za kilka tygodni. Baltic Times nie podaje, ilu instruktorów Litwa wysyła na Ukrainę. Prawo zezwala Litwie na wysłanie na Ukrainę maksymalnie 60 żołnierzy. Nie mogą oni brać udziału w działaniach bojowych.

CZYTAJ TAKŻE: Litwa dostarczyła uzbrojenie na Ukrainę

Kresy.pl / Baltic Times




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz