Litewskie służby specjalne zablokowały możliwość budowy gazociągu prowadzącego z Litwy do Polski przez konsorcjum z udziałem białoruskiego przedsiębiorstwa.

Konsorcjum litewskiej firmy KRS i białoruskiego Biełtruboprowodstroju zaoferowało w przetargu najniższą ofertę wykonania odcinka gazociągu o długości 165 km, który ma połączyć Litwę z systemem gazowym Polski. Cena zaproponowana przez partnerów to 75 mln dolarów. Mimo, że była najniższa oferent nie otrzyma zamówienia. Sprzeciwił się temu litewski Departament Bezpieczeństwa Państwa (VSD) czyli miejscowa służba wywiadowcza i kontrwywiadowcza.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zamawiający, czyli litewski operator gazociągowy Amber Grid uznał zastrzeżenia VSD stwierdzającego, że udział Biełtruboprowodstroju w budowie łącznika z systemem gazowym Polski stworzyłby zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Litwy. Litewskie służby specjalne uznały, że białoruska firma może sabotować budowę rurociągu.

Jak podał w poniedziałek portal telewizji Biełsat, przeciwko decyzji litewskiego operatora zaprotestowała już białoruska dyplomacja. „W rezultacie białoruska firma, która w pełni odpowiadała wszystkim oczekiwaniom i zaoferowała najlepsze warunki, została faktycznie wykluczona z projektu. Argumenty przytoczone przez stronę litewską jako podstawa dla podjęcia decyzji, są jawnie nieprzyjazne i stwarzają niebezpieczny precedens polityzacji dwustronnych relacji w sferze gospodarczej” – Biełsat cytuje oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych Białorusi. Postanowiło ono wezwać do siebie chargé d’affaires Litwy.

Czytaj także: Bułgarzy opóźnią uruchomienie rosyjskiego gazociągu przeprowadzonego przez Morze Czarne

belsat.eu/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz