Litewski parlament obradował we wtorek nad projektem ustawy zgłoszonym przez posła Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin o powszechnej lustracji.

Autorem projektu ustawy nad którym obradował we wtorek litewski Seimas był poseł AWPL-ZChR z Podbrodzia Zbigniew Jedziński. Projekt zakładał zobowiązanie władz Litwy do ujawnienia wszystkich tajnych współpracowników służb bezpieczeństwa Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, którego Litwa była częścią w latach 1940-1941 oraz 1944-1990. To już kolejna tego typu inicjatywa ustawodawcza tego polityka.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

W środę odbyło się drugie czytanie projektu Jedzińskiego. Został on odrzucony 50 głosami. Przeciwko odrzuceniu było tylko 14 posłów. Zaś wstrzymało się od głosu 22 deputowanych. Przeciw powszechnej lustracji zagłosowało wszystkich 16 parlamentarzystów opozycyjnych konserwatystów – Związku Ojczyzny-Litewskich Chrześcijańskich Demokratów, 17 z rządzącego Litewskiego Związku Rolników i Zielonych, 6 z Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy, 5 z Ruchu Liberałów Republiki Litewskiej, 2 z Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej oraz 4 posłów z tak zwanej Grupy Mieszanej.

Za projektem Jedzińskiego zagłosowało wszystkich 8 deputowanych AWPL-ZChR i pięciu z koalicyjnego Litewskiego Związku Rolników i Zielonych, a także 1 przedstawiciel Mieszanej Grupy Posłów. Od głosu wstrzymało się aż 19 parlamentarzystów głównej partii rządzącej, 2 z Litewskiej Socjaldemokratycznej Partii Pracy i 1 z Mieszanej Grupy Posłów.

„Była prezydent Dalia Grybauskaitė powiedziała w czasie kampanii wyborczej, że ciężar właściwy byłych infiltrowanych służ KGB w „Sąjūdisie” jest tak duży, że w najbliższym czasie ustawę lustracyjną trudno będzie wcielić w życie. A więc takich osób na pewno jest dużo i strukturach rządowy, i w Sejmie, i wśród sędziów i innych struktur państwowych, dlatego proces lustracyjny jest hamowany. To nie tylko moje zdanie, ale też tych wszystkich, którzy tą ustawę poparli” – skomentował poseł Jedziński.

Obowiązująca od 2000 roku ustawa ustawa lustracyjna zagwarantowała utajnienie na 15 lat danych wszystkich tajnych współpracowników KGB, którzy dobrowolnie przyznali się państwowemu organowi do współdziałania z radziecką służbą. W 2015 r. utajnienie ich nazwisk przedłużono o kolejne 75 lat. Nazwiska tych osób, które nie przyznały się do współpracy są natomiast konsekwentnie ujawniane na specjalnej stronie internetowej.

AWPL-ZChR już od kilku lat zabiega o ujawnienie nazwisk tajnych współpracowników służb specjalnych byłego Związku Sowieckiego. Projekt ustawy lustracyjnej frakcja AWPL-ZChR zarejestrowała w Sejmie we wrześniu 2017 r., ale został on odrzucony w pierwszym czytaniu. W 2018 r. frakcja projekt ponowiła i w czerwcu tegoż roku był on przyjęty w pierwszym czytaniu. Dalsze jego rozpatrywanie było długo odkładane. Dziś, w drugim czytaniu Sejm znów odrzucił projekt ustawy lustracyjnej.

l24.lt/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz