Około 60 policjantów w Północnej Karolinie w USA klęknęło przed grupą pikietujących podczas protestu „Black Lives Matter” – poinformował w środę Dailymail.

Jak poinformował w środę portal Dailymail, grupa 60 policjantów z Północnej Karoliny klęknęła przed pikietującymi w związku zabiciem czarnoskórego Georga Floyda przez policjantów podczas zatrzymania w Minneapolis.

Scena rozgrywała się w poniedziałek w Fayetteville, gdzie protestujący i policja stanęli na przeciwko siebie na ulicy Murchison, wszystkich 60 mundurowych jednomyślnie uklękło na około 30 sekund.

Zobacz też: Strzelaniny w trakcie wystąpień społecznych w USA

„Jako wyraz zrozumienia bólu, jaki odczuwamy w naszej społeczności i naszym kraju w związku z równością, nasz Departament Policji ukląkł, aby pokazać, że jesteśmy także zwolennikami sprawiedliwości dla wszystkich” – poinformował w tweecie departament policji w Fayetteville „Jesteśmy zobowiązani do słuchania i traktowania wszystkich z godnością i szacunkiem”.

Podobne sceny rozgrywały się w całym kraju, lokalni przywódcy i policja wzywają do pokojowych protestów, potępiając powszechne zamieszki i grabieże, które rozgrywają się po zmroku w wielu miastach od wielu dni. W Chattanooga w stanie Tennessee policjanci klęczeli obok pokojowych protestujących w poniedziałek przed budynkiem sądu federalnego. We wtorek policjanci stacjonujący przed hotelem Trump International w Waszyngtonie również klęknęli.

Zobacz też: Amerykańscy policjanci zaatakowali australijskich dziennikarzy – premier Australii żąda się śledztwa [+VIDEO]

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W Nowym Jorku szef departamentu policji Terence Monahan uklęknął z protestującymi podczas pikietu w sprawie George’a Floyda w poniedziałek wieczorem na prośbę demonstrantów. Do akcji przyłączyła się także Gwardia Narodowa.

Kresy.pl/Dailymail




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jaro7 :

    O tym w lewackich mediach nie przeczytacie !”Rasizm w USA? Czarnoskóry dziennikarz obnaża hipokryzję Black Lives Matter.Czarnoskóry pisarz i prezenter radiowy, Larry Elder, w jednym z wywiadów udowodnił, że ruch „Black Lives Matter” opiera się wyłącznie na lewackiej propagandzie. Wskazał, że rasizm w USA jest wymyślonym zjawiskiem, na które nie ma żadnych dowodów.Prowadzący(biały lewak) próbował przekonać czarnoskórego Eldera, że w USA istnieje rasizm. Twierdził, że jest on „instytucją” i „nadal istnieje”, jako pokłosie niewolnictwa. Przekonywał również, że rzekomo istnieje ogólna tendencja, że policjanci są bardziej skłonni strzelać, jeśli przestępca jest czarny.Elder wskazał jednak, że fakty są zupełnie inne. – 965 ludzi zostało zastrzelonych przez policję w zeszłym roku. 4 proc. przypadków to biały policjant strzelający do nieuzbrojonych czarnych – mówił. W Chicago w 2011 roku zastrzelono 21 ludzi, w 2015 – 7. W Chicago, które jest w 1/3 białe, w 1/3 czarne i w 1/3 latynoskie 70 proc. zabójstw popełnianych jest przez czarnych na czarnych. 40 w miesiącu, prawie 500 rocznie w samym Chicago i ponad 70 proc. tych spraw jest nierozwiązana. Dlaczego Black Lives Matter o tym nie mówi? – dodał radiowiec. Jak podkreślał, teza o rasistowskich białych policjantach strzelających do czarnych jest z gruntu fałszywa. Powodem, dla którego ci tzw. aktywiści o tym mówią jest założenie, że rasizm nadal jest wielkim problemem w USA. Media – CNN, a zwłaszcza MSNBC – szaleją, gdy tylko policja zabije murzyna i od razu organizują jakiś „Marsz na Waszyngton” – stwierdził.– To niedorzeczne. Połowa zabójstw w USA popełniana jest przez czarnych na czarnych. W zeszłym roku było to 14 tys. zabójstw – podkreślił. Kiedy czarny podejrzany zostaje zabity przez policjanta media siadają na to, ludzie to oglądają i w większości sytuacji sprawiedliwości staje się zadość – mówił.Przytoczył przykład śmierci Freddiego Graya w Baltimore. – Miasto jest w 45 proc. czarne, rada miasta to sami demokraci, większość rady miejskiej jest czarna, szef policji był wtedy czarny, zastępca też. Większość oficerów jest czarna, burmistrz jest czarny, prokurator generalny jest czarny. Mimo to mówimy tu o rasizmie. To absurdalne – mówił.