Władze Azerbejdżanu poinformowały o wielkości swoich strat w wyniku działań wojennych w Górskim Karabachu od momentu wznowienia walk we wrześniu br. Oficjalnie wynoszą one 2783 zabitych i ponad 100 zaginionych.

Jak pisze agencja Interfax, ministerstwo obrony Azerbejdżanu podało w czwartek, że straty sił zbrojnych tego państwa w trakcie działań wojennych w strefie konfliktu o Górski Karabach od 27 września br. wyniosły 2783 zabitych żołnierzy. Jak zaznaczono, tożsamość 103 żołnierzy ustalono za pomocą badań DNA.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4549.49 PLN    (20.67%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Ponadto ponad 100 żołnierzy azerbejdżańskich uważa się za zaginionych; ich poszukiwania są kontynuowane.

Leczenie przechodzi obecnie 1245 żołnierzy.

Ministerstwo obrony Azerbejdżanu zaznaczyło, że w najbliższym czasie poda do wiadomości publicznej nazwiska, daty urodzenia i stopnie zabitych żołnierzy.

18 listopada, a więc już po zakończeniu walk, ministerstwo obrony Republiki Arcachu podawało liczbę 1586 zabitych żołnierzy swojej armii. Tymczasem kilka dni wcześniej ministerstwo zdrowia Armenii podawało inną liczbę – 2317 zabitych żołnierzy, którzy przeszli autopsję. Podawano też, że są jeszcze ciała niezidentyfikowanych żołnierzy.

Podczas gdy Ormianie na bieżąco w trakcie działań wojennych podawali wysokość swoich strat, strona azerbejdżańska utrzymywała swoje straty w tajemnicy zapowiadając, że poda liczbę zabitych po zakończeniu konfliktu.

Przypomnijmy, że 22 października, a więc długo przed zaprzestaniem walk, rosyjskie władze oceniały liczbę zabitych w sumie na około 5 tysięcy. „Według naszych danych po obu stronach – po jednej i po drugiej – jest ponad 2 tys. zabitych. Ogólna liczba ofiar śmiertelnych zbliża się już do 5 tysięcy” – mówił wówczas Władimir Putin.

Porozumienie pokojowe podpisane 10 listopada wygasiło eskalację zbrojną w postaci pełnowymiarowej wojny jaka wybuchła w regionie 27 września. W wyniku walk Ormianie utracili południowe rejony buforowe wzdłuż granicy Iranu. Następnie Azerbejdżanie zaczęli wdzierać się na wyżynny obszar Górskiego Karabachu właściwego zdobywając w końcu drugie co do wielkości miasto regionu – Szuszę, położone kilka kilometrów od jego stolicy Stepenakertu. W tym momencie Ormianie byli zmuszeni do przerwania walk za cenę dużych ustępstw. Pozostała w ich rękach część Górskiego Karabachu została przekazana pod kontrolę rosyjskich sił pokojowych.

Kresy.pl / Interfax

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz