W sieci pojawiły się zdjęcia sugerujące, że Siły Powietrzne Ukrainy włączyły do służby samoloty MiG-29 pochodzące z Azerbejdżanu. To kolejne wzmocnienie floty, która od początku rosyjskiej inwazji ponosi regularne straty.

Nowe dowody wskazują, że Siły Powietrzne Ukrainy powiększyły swoją flotę myśliwców MiG-29 o egzemplarze pochodzące z Azerbejdżanu. Choć liczba przekazanych maszyn nie wydaje się duża, każda dostawa tego typu stanowi istotne wzmocnienie dla ukraińskiego lotnictwa, które od lutego 2022 roku systematycznie traci sprzęt bojowy.

Na początku września w mediach społecznościowych pojawiła się fotografia przedstawiająca jednomiejscowy myśliwiec MiG-29 w barwach ukraińskich sił powietrznych, noszący charakterystyczne, niebiesko-szaro-fioletowe malowanie typowe dla Azerbejdżanu. Na zdjęciu samolot wyglądał, jakby wykonywał zadanie bojowe – był uzbrojony zarówno w pociski średniego zasięgu R-27, jak i w pociski krótkiego zasięgu R-73. Data wykonania fotografii i jej lokalizacja pozostają nieznane. Choć nie można całkowicie wykluczyć ingerencji cyfrowej, nie ma obecnie dowodów, by obraz był zmanipulowany.

Zobacz też: Azerbejdżan przekaże 2 mln dolarów na pomoc humanitarną dla Ukrainy

Wcześniej pojawiały się doniesienia, że niektóre azerskie MiG-29 mogły trafić na Ukrainę, jednak dotychczas żaden egzemplarz nie został publicznie zidentyfikowany w służbie ukraińskiej. Pierwsze sygnały pojawiły się latem 2022 roku, kiedy konto @Caucasuswar na Twitterze opublikowało zdjęcie trzech maszyn z Azerbejdżanu, które znajdowały się w naprawie w państwowym Lwowskim Zakładzie Remontu Lotniczego. Po rozpoczęciu wojny samoloty pozostały na terenie Ukrainy i – jak się przypuszcza – przeszły następnie pod jej kontrolę.

Według dostępnych informacji przynajmniej jedna z maszyn przetrwała rosyjski atak rakietowy na zakład remontowy we Lwowie w marcu 2022 roku. W wyniku uderzenia zniszczeniu uległ duży hangar oraz inne obiekty, co potwierdziły zdjęcia satelitarne. Zakład lwowski był jednym z kluczowych celów rosyjskich sił, ponieważ pozostawał jedynym miejscem na Ukrainie zdolnym do przeprowadzania kompleksowych remontów MiG-29. Oprócz obsługi własnych sił powietrznych zakład realizował także zlecenia od klientów zagranicznych, w tym od Azerbejdżanu.

Nie wiadomo, w jakich okolicznościach samoloty weszły w posiadanie Ukrainy – czy zostały formalnie przekazane, sprzedane, czy też zatrzymane i następnie wprowadzone do eksploatacji. Nie ma również potwierdzenia, czy pozostałe egzemplarze otrzymały ukraińskie barwy maskujące, które mogłyby ukryć ich wcześniejsze pochodzenie.

Zobacz też: Prezydent Azerbejdżanu: “Ukraina nigdy nie powinna zaakceptować okupacji”

Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności