Nikol Paszynian poprosił zwolenników opozycji o danie mu możliwości spokojnego przeprowadzenia rozmów z wszystkimi frakcjami w parlamencie.

Lider antyrządowych protestów w Armenii i kandydat opozycji na urząd premiera Nikol Paszynian nie wykluczył w niedzielę przeprowadzenia w ciągu dwóch miesięcy przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Zaznaczył przy tym, że będzie on omawiał zapewnienie wszystkim „równego startu” w przedwyborczej walce. – podało w niedzielę rosyjskojęzyczne wydanie Deutsche Welle.

Paszynian zapowiedział, że w poniedziałek ma zamiar spotkać się z przedstawicielami wszystkich frakcji w parlamencie. W związku z tym poprosił swoich zwolenników o wstrzymanie protestów ulicznych do poniedziałkowego wieczora. „Nie dam rady spokojnie pracować, jeśli będą kontynuowane akcje obywatelskiego nieposłuszeństwa. Jutro bierzemy time out” – powiedział w niedzielę Paszynian.

Na wtorek 1. maja zaplanowano w armeńskim parlamencie głosowanie nad kandydaturą Paszyniana na premiera Armenii. Lider liberalnej frakcji Yelk („Wyjście”) jest jedynym kandydatem. Poparcie dla jego kandydatury zadeklarowały także dwie inne frakcje parlamentarne – lewicowa Armeńska Federacja Rewolucyjna i Kwitnąca Armenia oligarchy Gagika Carukiana. Większość w parlamencie ma jednak rządząca Republikańska Partia Armenii, która dysponuje 58 mandatami w 105-osobowej izbie.

Nikol Paszynian, przewodniczący partii Umowa Obywatelska wchodzącej w skład bloku Yelk („Wyjście”) stał się najbardziej znanym liderem masowych protestów jakie wybuchły w stolicy Armenii, Erywaniu dwa tygodnie temu. Pod naciskiem tłumów, premier Serż Sarkisjan, wcześniej rządzący krajem przez 10 lat jako prezydent, zdecydował się na dymisję. W czwartek frakcja parlamentarna Yelk oficjalnie zgłosiła swojego lidera jako kandydata na premiera.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Rośnie chaos w Armenii, na ulice Erywania wyjechały transportery opancerzone

Kresy.pl / Deutsche Welle




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz