W ramach ruchu protestu przeciw podwyżce akcyzy na paliwo zdołał pojawiło się przedstawicielstwo, które chce być stroną w negocjacjach z władzami Francji.

Masowe protesty przeciw wprowadzeniu przez prezydenta Emmanuela Macrona dodatkowej akcyzy na paliwa trwają już od 10 dni. Do społecznych wystąpień doszło spontanicznie w wielu miejscach we Francji. Niektóre protesty mają gwałtowny przebieg i są tłumione przez policję. Ich uczestnicy ubierają żółte kamizelki odblaskowe od których ruch wziął swoją nazwę. Do tej pory miał niesformalizowany charakter – jego uczestnicy odmawiali tworzenia struktur i wyłonienia przywódców. Jednak telewizja TVN informuje, że w poniedziałek w ramach ruchu protestu powstała ośmioosobowa grupa, która wydała „oficjalny komunikat” do władz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Autorzy komunikatu określili się mianem „oficjalnej delegacji” ruchu do rozmów z rządem. Podkreślili, że chcą negocjacji w sprawie „podatków pośrednich”. W odniesieniu do polityki ekologicznej, a to właśnie polityką klimatyczną uzasadniano podwyżkę akcyzy na paliwo, „oficjalna delegacja” domaga się powołania „zgromadzenia obywatelskiego”, które omówiłoby warunki prowadzenia tej polityki.

„Oficjalna delegacja” domaga się także podjęcia przez władze Francji „walki z ubóstwem” oraz „zwiększenia siły nabywczej” zwykłych Francuzów.

Pierwszego dnia masowych protestów – 17 listopada brało w nich udział około 300 tys. osób. Także w poniedziałek trwały częściowe blokady na drogach Francji. Nie były to blokady stałe lecz ich uczestnicy przepuszczali stopniowo kolejne pojazdy.

tvn24.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz