Nie żyje pan Sławomir, Polak przebywający w śpiączce w brytyjskim szpitalu, którego kilka dni temu odłączono od aparatury zapewniającej mu pożywienie i nawadnianie. Wielka Brytania nie wyraziła zgody na przetransportowanie go do Polski, gdzie miałby zapewnioną opiekę.

Śmierć Polaka przebywającego od listopada ub. roku w stanie wegetatywnym w szpitalu w Plymouth potwierdziła we wtorek Polskiej Agencji Prasowej jego rodzina.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

W poniedziałek szpital poinformował rodzinę o pogorszeniu się stanu pana Sławomira. Stało się to po tym, jak mężczyznę kilka dni temu odłączono od aparatury podającej mu wodę i pożywienie, mimo iż oddychał on samodzielnie.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy mieszkającego od kilkunastu lat w Anglii mężczyzny w średnim wieku (jego personalia nie mogą być publikowane ze względu na dobro rodziny), który 6 listopada 2020 roku doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut, w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W efekcie szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie, na co zgodę wyraziły mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwko takiej decyzji wystąpiły mieszkające w Polsce matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica. W sprawie interweniowało także Ordo Iuris. Sąd Opiekuńczy orzekł 15 grudnia, że podtrzymywanie życia mężczyzny nie jest w jego najlepszym interesie i nakazał odłączenie go od aparatury. Nie zgodzono się też na przetransportowanie Polaka do Polski, ponieważ zagrażałoby to… jego życiu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Od kilku dni trwały intensywne zabiegi polskich władz, by nadać panu Sławomirowi immunitet dyplomatyczny, co wyłączyłoby go spod brytyjskiej jurysdykcji. W piątek polski sąd ubezwłasnowolnił Polaka i wyraził zgodę na jego transport do Polski, gdzie miałby zapewnione miejsce w klinice Budzik. Jednak do uznania go za dyplomatę potrzebna była zgoda Wielkiej Brytanii.

Kresy.pl / pap.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz