Salah Abdeslam, jedyny żyjący członek grupy terrorystycznej, która dokonała zamachów w Paryżu w listopadzie 2015 roku, usłyszał wyrok belgijskiego sądu.

Salah Abdeslam, imigrant z Maroka, był członkiem grupy, która 13 listopada 2015 roku przeprowadziła szereg krwawych ataków w Paryżu. Abdeslam odpowiadał za logistykę terrorystycznej siatki powiązanej z „Państwem Islamskim”. Miał wysadzić się w powietrze, tak jak zrobił to jego starszy brat, jednak ładunek wybuchowy jaki miał przy sobie nie zadziałał. Salah Abdeslam był jedynym, który przeżył zamachy. Uciekł do Belgii, do zinfiltrowanej przez dżihadystów brukselskiej dzielnicy Molenbeek. Tam policjanci odnaleźli Abdeslama w czasie rutynowej kontroli jednego z mieszkań 15 marca 2016 roku.

Poniedziałkowy wyrok sądu w Brukseli dotyczy właśnie stawiania oporu policjantom przez Abdeslama. Sąd uznał, że dżihadysta wraz dwoma towarzyszami – Tunezyjczykiem Sofienem Ajarim i Algierczykiem Mohamedem Belkaidem, strzelając do próbujących ich zatrzymać policjantów, chciał dokonać „zabójstwa o charakterze terrorystycznym”. Sąd nie miał wątpliwości, że dżihadyści przygotowywali się do zbrojnego odparcia interwencji policji. Abdeslamowi udało się wówczas wymknąć belgijskim funkcjonariuszom, spośród których trzech zostało rannych. Terrorysta został aresztowany trzy dni później w innym mieszkaniu Molenbeek.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Do potwierdzonego oskarżenia usiłowania zabójstwa sąd dodał jeszcze wyrok z paragrafu o nielegalnym posiadaniu broni. Zgodnie z orzeczeniem Abdeslam spędzi w więzieniu 20 lat. Dodatkowo sąd uznał, że skazani mają również zapłacić 315 tys. euro poważnie rannemu w strzelaninie policjantowi, 142 tys. euro na rzecz państwa belgijskiego oraz 10-15 tys. euro dla innych rannych policjantów.

Abdeslama ciągle czeka jeszcze proces we Francji za współorganizowanie i współudział w krwawych zamachach w Paryżu.

tvn24.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz