W wywiadzie dla kanału telewizyjnego N-TV były minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel uznał, że Ukraina próbuje „wciągnąć” Niemcy w wojnę.

W wyemitowanym w piątek przez niemiecką telewizję informacyjną N-TV Gabriel komentował sytuację wokół Krymu po ostatniej eskalacji konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Niemiecki polityk powiedział w tym kontekście o swoim „bardzo dużym” niepokoju. „I myślę, że nie ma żadnego powodu abyśmy pozwolili wciągnąć się w wojnę przez Ukrainę. Tego próbuje Ukraina” – ocenił Gabriel.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Niemiecki polityk skrytykował jednak także stronę rosyjską – „To co robi rząd Rosji nie jest zgodne z prawem międzynarodowym”. Gabriel pozytywnie ocenił politykę Angeli Merkel w kwestii ukraińskiej – „W tym kontekście myślę, że jest prawidłowym, iż niemiecka kanclerz czyni wysiłki by przywrócić normalne relacje między stronami”. Uznał, że „to właśnie Angela Merkel i francuski prezydent Francois Hollande zapobiegli eskalacji” wojny na „wschodzie Ukrainy”, nawiązując do ich udziału w negocjowaniu porozumień mińskich. Gabriel przyznał, że niemiecka kanclerz nie ma do dyspozycji „twardych narzędzi” nacisku na strony konfliktu, dlatego „rozmowy są teraz najważniejszą rzeczą jaką mamy do zrobienia”.

Na pytanie o pojawiające się w państwach zachodnich propozycję zaostrzenia sankcji wobec Rosji były szef niemieckiej dyplomacji odpowiedział – „konfrontacja, która przejawia się w ostatnich latach raz za razem już nam nie służy”. Gabriel zaproponował w wywiadzie wprowadzenie do Donbasu Sił Pokojowych ONZ. Dopiero wówczas będzie można znieść sankcje. Niemiecki polityk podkreślił jednak, że za wdrażanie rozejmu na wschodzie „odpowiedzialne są dwie strony” a eskalacja konfliktu „nie jest winą tylko jednej strony”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

W niedzielę doszło do zbrojnej eskalacji w Cieśninie Kerczeńskiej oddzielającej Morze Czarne od Morza Azowskiego. W czasie próby sił między zespołem okrętów rosyjskich i ukraińskich, jedna jednostka ukraińska została staranowana, doszło do wymiany ognia, po czym trzy ukraińskie okręty zostały zajęte przez Rosjan, a ich załogi zatrzymane.  Rosjanie zatrzymali trzy jednostki ukraińskiej marynarki wojennej: Berdiańsk, Nikopol i Jany Kapu. Rosjanie zatrzymali też wszystkich ukraińskich marynarzy, którzy zostali formalnie oskarżeni o nielegalne wpłynięcie na rosyjskie wody terytorialne.

Sigmar Gabierl był ministrem środowiska, ochrony przyrody i bezpieczeństwa reaktorów atomowych, ministrem gospodarki i energii, a w latach 2017-2018 ministrem spraw zagranicznych Niemiec. W latach 2009-2017 był także szefem Socjaldemokratycznej Partii Niemiec.

n-tv.de/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • jwu
      jwu :

      @dls Maverick Gdzie zapomniano ? Chyba tylko na zachód od Polski ? Bo w programach :Kawa na ławę i Lożą prasowa, dalej wałkowano temat brutalnej agresji na Ukrainę i Ukraińców w wykonaniu zimnego czekisty Putina.I zastanawiano się co zrobić ,by Rosja jak najdotkliwiej odczuła skutki tej akcji?

  1. tagore
    tagore :

    To nawet jest zabawne jak Berlin się wije jednocześnie trzymając swojego ukraińskiego „strategicznego” sojusznika na wycieraczce przed drzwiami od czasu do czasu przepędzając go na podwórko.
    Kijów jak widać to akceptuje ,nie próbuje nawet zmienić swojego stosunku do sąsiadów.

    • elbezet
      elbezet :

      @tagore
      Niemcy się nie „wiją trzymając“, Niemcy pamiętają (Ty także?) jak Poroszenko zrobił z nich „łacha“!
      Przypomnę Tobie jak to było; – niemiecki DJV (Deutsche Journalisten-Verband) po „mordzie“ (środa 30.05.2018) na Babczence zaszczekał; – teraz niemiecki rząd po bruralnym mordzie na niezależnym dziennikarzu powinien zerwać kontakty z Rosją, zbojkotować Wm2018 itd…
      W tym czasie „przypadkowo“ byl w Kijowie niemiecki prezydent Steinmeier ze swam „gumowyn uchem“ Heiko Maas (MSZ). Jako pierwszy „mord“ potępił prezydent, nasteępnie MSZ i natępnego ranka „frau“.
      Niemcy są pragmatyczni i wyrachowani (tochę mniej od „braci“) i nie zapomnieli kto zrobił z Niemców „łacha“. Biznes u „zachodnich braci“ jest na pierwszym miejscu, na dalszym morale lub litość dla biedniejszych. Jako przykład masz „wicie“ przy Nord Str.2 – tego nikt nie zatrzyma, to nie jest „morale“ lecz biznes.
      P.S. DJV (Deutsche Journalisten-Verband) to taka „firma“, która może każdego polityka „uśmiercić“ lub kreować na „wybitnego“,