Irlandzka sędzia Aileen Donnelly zgodziła się w poniedziałek na ekstradycję do Polski Artura C. podejrzanego o przemyt narkotyków. Przez ponad pół roku wydanie do naszego kraju Artura C. było zawieszone z powodu wątpliwości irlandzkiej sędzi co do rządów prawa w Polsce.

Polska Agencja Prasowa dotarła do 49-stronicowego wyroku, w którym sędzia Donnelly stwierdziła, że w Polsce „istnieje realne zagrożenie związane z brakiem niezależności sądów ze względu na systemowe lub ogólne braki”, lecz nie narusza to prawa Artura C. do uczciwego procesu.

Aileen Donnelly odniosła się w szczególności do komentarzy wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła, który w marcu br. krytykował irlandzki sąd za wstrzymanie ekstradycji Artura C. mówiąc, że „jest nie do pojęcia, aby ogólne, abstrakcyjne rozważania, wyobrażenia, spekulacje legły u podstaw tak istotnej decyzji, jaką jest przekazanie przestępcy ściganego w całej Europie”. Sędzia wyraziła niepokój, że politycy obozu rządowego i opozycji w Polsce komentują sprawy sądowe. Przyznając, że „uczciwa krytyka” sędziów jest niezbędna, skrytykowała jednocześnie „dalece nieprecyzyjne i spersonalizowane ataki na sądy i sędziów”, które według niej „służą jedynie interesowi tych, którzy chcą zburzyć system praworządności”. Sędzia Donelly dała także wyraz swojemu zaniepokojeniu „negatywnymi komentarzami podkopującymi domniemanie niewinności osób czekających na proces” wyraźnie sugerując, że chodzi jej o wypowiedź wiceministra.

Obrońca Artura C. Ciaran Mulholland oświadczył, że jest zawiedziony wyrokiem i podtrzymał swoje stanowisko odnośnie zagrożenia dla uczciwego procesu swojego klienta w Polsce. Milholland zapowiedział szczegółową analizę wyroku nie wykluczając złożenia apelacji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w marcu br. irlandzki sąd rozpatrujący sprawę o ekstradycję do Polski Artura C. zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o opinię, czy nie grozi mu w Polsce nieuczciwy proces. Wskazywał przy tym na wszczęcie przez KE procedury przeciwko Polsce związanej z artykułem 7 traktatu o UE. W odpowiedzi TSUE stwierdził, że sądy w Europie orzekające w sprawach o wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, powinny dokonywać oceny ryzyka, czy prawo do rzetelnego procesu sądowego osoby wydawanej nie będzie zagrożone. W przypadku stwierdzenia takiego zagrożenia ze względu na nieprawidłowości w systemie sądowniczym danego kraju sąd powinien wstrzymać się z ekstradycją takiej osoby. TS UE uznał przy tym wniosek KE przeciw Polsce za istotną przesłankę dla sądów w sprawach o wykonanie ENA.

CZYTAJ TAKŻE: Irlandzka sędzia wstrzymała ekstradycję Litwina z powodu obaw o rządy prawa na Litwie

Kresy.pl / PAP

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz