Mimo nacisków USA na wykluczenie z budowy brytyjskiej sieci 5G chińskiego potentata Huawei władze w Londynie zastanawiając się nad udziałem Chińczyków w projekcie.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ma spotkać się we wtorek z najważniejszymi ministrami swojego gabinetu by podjąć decyzję w sprawie udziału chińskiego koncernu Huawei w budowie sieci 5G. Pisząca o sprawie agencja informacyjna Reuters przypomina, że władze USA, ale też część polityków brytyjskiej Partii Konserwatywnej naciska na Johnsona by wykluczył chiński koncern z tej ważnej inwestycji. Premier nie wydaje się jednak przekonany do takiego posunięcia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W czasie poniedziałkowej wizyty na jednej z uczelni Johnson został zapytany przez reportera o rolę Huawei – „Nie ma żadnego powodu dla którego mielibyśmy nie mieć postępu technologicznego tutaj w Zjednoczonym Królestwie, pozwolić konsumentom, biznesowi mieć dostęp do fantastycznej technologii, fantastycznej komunikacji ale także chronić naszych interesów bezpieczeństwa i chronić naszego partnerstwa z innymi potęgami w dziedzinie bezpieczeństwa na świecie” – odpowiedział Johnson. Jak zapewnił – „Dochodzimy do rozwiązania, które pozwoli nam osiągnąć oba te cele”.

Brytyjski premier podkreślił, że zamierza utrzymać „silny i bezpieczny” tak zwany „sojusz pięciorga oczu” to jest zawiązane wkrótce po drugiej wojnie światowej i tajne do 2010 r. porozumienie o współdziałaniu i wymianie informacji między agencjami wywiadowczymi USA, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i Nowej Zelandii.

Reuters, powołując się na dwie osoby „z wiedzą o sprawie” twierdzi, że urzędnicy rządowi proponują przyznanie Huawei ograniczonej roli w tworzeniu brytyjskiej sieci 5G. Poprzedniczka Johnsona na stanowisku premiera, Theresa May wykluczyła w zeszłym roku chiński koncern od udziału w „rdzeniowych częściach” systemu. Amerykanie twierdzą jednak, że trudno wydzielić takie części w projekcie jakim jest tworzenie sieci 5G i oferują współpracę amerykańskich koncernów. Natomiast ambasador ChRL w Londynie przekonywał na początku stycznia na łamach brytyjskiej prasy, że rezygnacja z partnerstwa z Huawei oznaczać będzie dla Wielkiej Brytanii regres technologiczny i zachwalał dotychczasowe inwestycje chińskiego koncernu w tym państwie.

Huawei stało się celem wrogich działań niektórych państw zachodnich. 1 grudnia 2018 roku Meng Wanzhou, wiceprezes i dyrektor finansowa Huawei, a zarazem córka założyciela firmy będącej największym chińskim producentem sprzętu telekomunikacyjnego, została zatrzymana na lotnisku w Vancouver w Kanadzie na wniosek Amerykanów. Jest oskarżana o okłamywanie banków w sprawie wykorzystywania ukrytej spółki zależnej dla prowadzenia sprzedaży w Iranie z naruszeniem sankcji USA. Grozi jej za to ponad 30 lat więzienia. Jej zatrzymanie wywołało oburzenie Pekinu, który zagroził Kanadzie i USA poważnymi konsekwencjami. Wyszła za kaucją wartości 10 mln dolarów kanadyjskich. Amerykańskie władze wywierają naciski na władze innych państw, a nawet na własnych obywateli, aby nie korzystali ze sprzętu Huawei.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W maju Departament Handlu USA wpisał Huawei na „czarną listę” firm, które muszą występować o specjalne zezwolenie na nabywanie nowoczesnych technologii z USA choć następnie zawiesił wykonywanie tej decyzji na trzy miesiące. Spowodowało to decyzję takich potentatów branży telekomunikacyjnej i elektronicznej jak Google, Intel, Qualcomm, Xilinx i Broadcom o zakończeniu współpracy z chińską spółką, mimo zawieszenia sankcji wobec Huawei na okres trzech miesięcy.

W Polsce Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Polaka Piotra D., byłego oficera ABW, i Chińczyka Weijinga W., dyrektora sprzedaży polskiego oddziału Huawei, pod zarzutem współpracy z chińskim wywiadem. Natomiast premier Mateusz Morawiecki podpisał niedawno deklarację z wiceprezydentem USA, Mike’m Pence’m, która według niektórych komentatorów eliminuje chińskie spółki z ubiegania się o kontrakty na budowę w Polsce sieci telekomunikacyjnej 5G.

reuters.com/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz