1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Zełenski boi się wojny głównie dlatego, że kiedyś się skończy i wówczas będzie trzeba przeprowadzić wybory, nie dokona przecież kolejnego puczu, tym razem na rzecz “prezydenta”, czyli dla siebie. Hipokryzja zachodu może przewyższać Himalaje, ale tego może nie znieść.