Czesi odnotowali przerwę w dostawach rosyjskiej ropy z gazociągu “Przyjaźń”. Przyczyny tego stanu rzeczy nie są na razie znane, podały miejscowe środki masowego przekazu.
Czeska spółka rurociągowa MERO CR uzyskała informację o wstrzymaniu dostaw ropy naftowej do Czech rurociągiem “Przyjaźń”. „Jesteśmy w kontakcie ze wszystkimi naszymi partnerami, zwłaszcza z Orlen Unipetrol i Państwową Administracją Rezerw Materiałowych, i niezwłocznie zajmujemy się całym incydentem” – poinformowało biuro prasowe spółki, którego oświadczenie zacytowała agencja informacyjna Interfax.
MERO CR zapewniła – „W tej chwili nie ma znaczących ograniczeń w dostawach ropy do czeskich rafinerii, ponieważ jesteśmy przygotowani na takie zdarzenia. Dzięki państwowym rezerwom materiałowym możliwe jest zrekompensowanie krótkoterminowych niedoborów ropy i produktów naftowych do 90 dni”.
Jednocześnie MERO CR twierdzi, że jest już w pełni gotowa technicznie do uruchomienia projektu TAL-PLUS, dzięki któremu przepustowość ropociągu wzrosła na tyle, że w pełni pokrywa zużycie obu rafinerii w Czechach.
„Najnowsze testy wytrzymałościowe zostały dziś pomyślnie zakończone, a MERO CR jest gotowe poradzić sobie z nową sytuacją bez większych problemów. Jednak w przypadku sytuacji awaryjnej możliwe jest już wykorzystanie rurociągów TAL i IKL jako pełnoprawnej alternatywy dla rurociągu <<Przyjaźń>>” – twierdzi operator rurociągów.
W 2024 r. Rosja utrzymała pozycję lidera w dostawach ropy naftowej do Czech, które zmniejszyły import ropy o 12 proc. w porównaniu z rokiem 2023, do 6,5 mln ton. Z tej ilości 2,7 mln ton, 42 proc. całości importu, dostarczono z Rosji. Jest to 1,6 raza mniej niż w roku poprzednim, jak podliczył Interfax.
Główną metodą dostarczania surowców był rurociąg naftowy IKL (Ingolstadt Kralupy Litvinov), na który przypadało 58 proc. Łączy on Republikę Czeską z transalpejskim rurociągiem naftowym TAL w niemieckim mieście Ingolstadt, której jest połączone z włoskim naftoportem w Trieście, do którego przybywają tankowce. 42 proc. dostaw ropy do kraju odbywało się za pośrednictwem rurociągu naftowego “Przyjaźń”.
Czesie realizują jednak projekt TAL Plus, który ma zwiększyć przepustowość pierwszego rurociagu o 4 miliony ton już w bieżącym roku, kosztem 1,6 mld koron. Największymi udziałowcami konsorcjum TAL są OMV (32%) i Shell (19%), a wśród współwłaścicieli znajduje się kilku innych międzynarodowych graczy.
Czytaj także: Politico: Czeski przemysł korzysta z luki w rosyjskich sankcjach, Orlen był głównym beneficjentem
interfax.ru/kresy.pl































