Włoskie miasto pozbawiło Poroszenkę tytułu honorowego obywatela

Rada włoskiego miasta Werona pozbawiła prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę tutułu honorowego obywatela. – podała w piątek agencja ANSA.

Wniosek o zabranie Poroszence tego tytułu poparło 28 radnych, 4 było przeciwnych. Decyzję uzasadniono tym, że poprzednie władze miasta nadały prezydentowi Ukrainy honorowe obywatelstwo „w pośpieszny i powierzchowny sposób”, a przyznanie tytułu „wzbudziło poważne wątpliwości i różnice zdań” zarówno na poziomie politycznym, jak i pośród opinii publicznej. Jak napisano, uznanie Poroszenki za honorowego obywatela odbyło się bez przeprowadzenia „prawdziwej i odpowiedniej dyskusji” na ten temat.

Poroszenko otrzymał honorowe obywatelstwo za domniemane zasługi dotyczące odkrycia na Ukrainie dzieł skradzionych z muzeum Castelvecchio w Weronie 19. listopada 2015 roku. Jak stwierdziła teraz rada Werony, do odzyskania dzieł przyczyniły się władze lokalne a nie ukraiński prezydent.

Jak podawały ukraińskie media, skradzione dzieła sztuki – 17 obrazów takich mistrzów jak Rubens, Tintoretto czy Caroto o wartości ponad 16 mln euro – odnaleźli w maju 2016 roku ukraińscy pogranicznicy w obwodzie odeskim. Na jednej z wysp u ujścia Dniestru ukryła je grupa przestępcza złożona z Ukraińców, Rosjan i Mołdawian. Ukraina przetrzymywała znalezione obrazy przez pół roku, zanim oddała je Włochom, co skłoniło jednego z włoskich adwokatów do złożenia doniesienia do prokuratury na Poroszenkę, w którym oskarżano ukraińskiego prezydenta o „przywłaszczenie obrazów”. Ukraińscy urzędnicy tłumaczyli zwłokę w przekazaniu obrazów względami proceduralnymi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Z lwowskiego muzeum zginęło 621 eksponatów, w tym obrazy Matejki i Grottgera

Kresy.pl / ANSA / tsn.ua

Włoskie miasto pozbawiło Poroszenkę tytułu honorowego obywatela
Oceń ten artykuł

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz