Sąd Bośni i Hercegowiny zaaprobował wniosek adwokata prezydenta wchodzącej w skład tego państwa Republiki Serbskiej, co do charakteru wyroku jaki zapadł w procesie przeciwko Miloradowi Dodikowi.
Zgodnie z wtorkową decyzją Dodik zapłaci 36 500 marek bośniackich (około 18 660 euro) zamiast odbywać karę więzienia, w wymiarze roku, jak zadecydował sąd, według relacji portalu Balkan Insight . Utrzymano natomiast zakaz sprawowania urzędu prezydenta Republiki Serbskiej na sześć przez sześć lat.
Na wieść o pierwotnym wyroku sądu apelacyjnego, 6 sierpnia Centralna Komisja Wyborcza BiH wygasiła kadencję Dodika, który został wybrany na prezydenta republikańskiego subiektu w listopadzie 2022 roku. Decyzja CKW BiH podlega jednak procedurze odwoławczej i Dodik zamierza z niej skorzystać. Serbski polityk nazwał decyzję Komisji Wyborczej “kolejną bzdurą z Sarajewa” i zadeklarował – „Kapitulacja nie wchodzi w grę” – zacytował Balkan Insight.
Jeszcze 26 lutego Sąd Bośni i Hercegowiny pierwszej instancji skazał prezydenta na rok bezwzględnego więzienia i sześć lat pozbawienia prawa do działalności politycznej za bojkotowanie decyzji instytucji centralnej tego federalnego państwa. 1 sierpnia sąd drugiej instancji podtrzymał ten wyrok.
Wyrok ten było możliwy po specjalnej zmianie Kodeksu Karnego państwa przeprowadzonej przez Wysokiego Przedstawiciela społeczności międzynarodowej, Niemca Christiana Schmidta, posiadającego absolutne uprawnienia inicjatywy ustawodawczej i anulowania praw, oraz arbitralnego odwoływania urzędników wszelkich szczebli.
Republika Serbska stanowi część składową Bośni i Hercegowiny i jest zamieszkiwana w 90 proc. przez Serbów. Republika ma podmiotowość prawno-formowalną w ramach federalnego państwa, ma parlament i prezydenta, własny porządek prawny, wymiar sprawiedliwości i siły policyjne. Sama BiH jest produktem układu pokojowego między trzecią Jugosławią, Serbią i bośniackimi muzułmanami zawartego w 1995 r., który zakończył krwawą wojnę w regionie.
Utworzone w ten sposób państwo federalne z elementami konfederalnymi, jest w praktyce konsocjalnym tworem zarządzanym przy konieczności konsensusu trzech narodów konstytucyjnych – Boszniaków, Serbów i Chorwatów.
Wspierane przez mocarstwa zachodnie dążenie zdominowanych przez muzułmanów instytucji centralnych do pomniejszania autonomii Republiki Serbskiej, doprowadziło do poważnych napięć między dwiema częściami federacji. Demonstracją tego było przeprowadzenie w 2016 roku przez władze RS referendum na temat republikańskiego święta, wcześniej zdelegalizowanego przez władze w Sarajewie. Referendum zostało przeprowadzone przez ówczesnego prezydenta RS Dodika mimo, że także ono zostało uznane za nielegalne przez władze Bośni i Hercegowiny
W marcu bieżącego roku Dodik zainicjował dyskusję nad projektem nowej konstytucyji republiki, która dawała by jej prawo dowolności zawierania związków konfederacyjnych poza strukturami BiH oraz prawo do powołania własnych sił zbrojnych.
Cetralny wymiar sprawiedliwości BiH prowadzi przeciwko Dodikowi jeszcze jedno postępowanie karne. Jednak na początku kwietnia Interpol odrzucił wniosek Bośni i Hercegowiny o wydanie międzynarodowego nakazu aresztowania Dodika i przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego RS Nenada Stevandicia uznając, że może on wynikać z motywów politycznych. W lipcu sąd BiH anulował ten nakaz aresztowania, którego wcześniej policja państwowa nie była w stanie wyegzekwować.
balkaninsight.com/kresy.pl































