Prezydent Chorwacji Zoran Milanović powiedział, że dla Ukrainy nie ma miejsca w NATO. Euromajdan w 2014 roku na Ukrainie nazwał „przewrotem”.

Jak podał we wtorek Dnevnik.hr, prezydent Chorwacji Zoran Milanović odwiedził fabrykę słodyczy Kraš z okazji 110-lecia firmy. Po wizycie w fabryce odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jedno z nich dotyczyło sytuacji wokół Ukrainy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7789.32 PLN    (35.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Nie chcemy mieć z tym nic wspólnego i nie będziemy mieć z tym nic wspólnego” – powiedział Milanović zapytany o to, jak Chorwacja zareaguje na sytuację na Ukrainie. Dodawał, że jeśli dojdzie do eskalacji, „wycofa ostatniego chorwackiego żołnierza z regionu”.

Jego zdaniem dla Ukrainy nie ma miejsca w NATO. Zmianę władzy na Ukrainie w 2014 roku nazwał „przewrotem” dokonanym przez „niedemokratyczny ruch”, podczas którego „zginęło 50 ludzi”.

Przedmajdanowego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza Milanović nazwał „oszustem”. Jednak jego zdaniem Ukraina „jest nadal jednym z najbardziej skorumpowanych krajów”, a UE „nic jej nie dała”.

Według Milanovicia Ukrainę można uratować pomagając jej gospodarczo. W kwestii zaangażowania militarnego powiedział, że nie pozwoli, by Chorwacja miała z tym cokolwiek wspólnego.

Wymieniając nazwisko prezentującego proukraińskie stanowisko premiera Chorwacji Andreja Plenkovicia, Milanović powiedział: „Plenković może grozić [Rosji], ile chce. Chorwacja musi uciekać jak najdalej przed tym pożarem. Chorwacja nie będzie tutaj strażakiem”.

Prezydent Zoran Milanović wywodzi się z będącej obecnie w opozycji Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja zagroziła Ukrainie „nieodwracalnymi skutkami dla państwowości” w razie wstąpienia do NATO

Kresy.pl / dnevnik.hr / eurointegration.com.ua

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz