Szwedzka minister opieki socjalnej Annika Strandhäll porównała na Twitterze prorodzinną politykę Węgier do polityki III Rzeszy.

„To co dzieje się teraz na Węgrzech jest alarmujące. Teraz Orban chce aby rodziło się więcej >>prawdziwych<< węgierskich dzieci. Polityka przypomina tę z lat 30” – uznała 12 lutego szwedzka minister. Strandhäll czyniła aluzję do polityki III Rzeszy, odnosząc się do programu rządu Viktora Orbana, który zakłada całkowite zwolnienie z podatku dochodowego kobiet posiadających co najmniej czwórkę dzieci, oraz pożyczki, których spłata będzie anulowana w przypadku urodzenia przez kobietę trójki dzieci. Przy czym sam węgierski premier otwarcie przeciwstawił swoją prorodzinną politykę koncepcji uzupełniania demograficznej luki w Europie poprzez masową imigrację. Strandhäll uznała tę politykę za ograniczenie niezależności kobiet.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na wpis Strandhäll po trzech dniach odpowiedziała na Twitterze węgierska minister rodziny i młodzieży Katalin Novák. Zaznaczyła ona, że „szanujemy decyzje rządu Szwecji i oczekujemy wzajemnego poszanowania. Jest dla nas kluczowym, żeby te węgierskie rodziny, które chcą mieć dzieci napotykały najmniej przeszkód jak to możliwe. Odrzucam także taki ton ze strony członka rządu”.

W wywiadzie dla węgierskiego dziennika „Magyar Hírlap” Novák zażądała od szwedzkiej minister przeprosin. Atak szwedzkiej minister wywołał liczne komentarze na Twitterze. Wielu szwedzkich użytkowników odcinało się do słów Strandhäll.

Jej wypowiedzi skomentował także szef węgierskiej dyplomacji – „Węgry wydają swoje pieniądze na matki, ojców i ich dzieci. Szwecja zaś – na imigrantów” – słowa Péter Szijjártó dla szwedzkiego dziennika „Nyheter Idag” – cytuje portal skandynawiainfo.pl. Wypowiedź Strandhäll węgierski minister ocenił jako „niedopuszczalną”.

Jednak głos Strandhäll nie jest w Szwecji odosobniony. Sofia Nerbrand – dziennikarka „Sydsvenskan” również uznała, że polityka prorodzinna zamiast wspierania imigracji jest czymś czego premier Węgier „powinien się wstydzić”. „Orbán wyznaczył sobie jasny cel. Chce, by naród węgierski rósł w siłę przy pomocy białoskórych dzieci, mających przerosnąć i wyplewić napływających imigrantów” – twierdzi Nerband – „Polityka, według której jedna grupa stawiana jest na piedestale, a inna zostaje wypchnięta poza margines, kłóci się ze współczesną Europą.”

skandynawiainfo.pl/twitter.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz