Władze Danii wydały zgodę aby spółka Nord Stream 2 przeprowadziła szereg prac na należącym do niej wysadzonym w 2022 r. gazociągu ułożonym na dnie Morza Bałtyckiego.

Prace mają za zadanie zabezpieczenie uszkodzonych nitek gazociągu. Zakłada to założenie specjalnych zatyczek, które zapobiegną dalszemu uwalnianiu gazu do morza oraz napływowi słonej wody morskiej do wnętrza rurociągu, jak poinformował portal gospodarkamorska.pl. Prace takie mają zachować technologiczny stan gazociągu przed dalszą degradacją. Spółka-córka Gazpromu zamierza przeprowadzić prace w drugim i trzecim kwartale bieżącego roku.

Decyzja Duńskiej Agencji Energii z 28 stycznia wywołała krytyczne komentarze w Polsce. Jak podkreślił jednak portal prace mają za zadanie konserwacje uszkodzonej instalacji tak, by nie powodowała dalszych szkód środowiskowych. Nie będzie to natomiast zakres prac umożliwiający przywrócenie instalacji do eksploatacji.

We wrześniu 2022 r. trzy z czterech nitek dwóch gazociągów Nord Stream 1 i 2 zostały zniszczone na głębokości około 80 metrów na dnie Morza Bałtyckiego.

Szwecja i Dania zamknęły swoje śledztwa w tej sprawie. Strona niemiecka kontynuuje jednak postępowanie w sprawie podejrzenia „umyślnego spowodowania eksplozji ładunku wybuchowego” i aktu sabotażu. Niemcy okarżali już Polskę o utrudnianie śledztwa. Były szef niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) August Hanning twierdził nawet, że między Wołodymyrem Zełenskim a Andrzejem Dudą istniało porozumienie w sprawie przeprowadzenia ataku na Nord Stream w 2022 roku.

Czytaj: WSJ: Śledztwo ws. Nord Stream utrudniane przez Polskę

Jak podaliśmy w czwartek część państw Unii Europejskiej już działa na rzecz zawarcia w ewnentualnym porozumieniu kończącym działania zbrojne na Ukrainie zobowiązania do pełnego wznowienia dostaw rosyjskiego gazu rurociągami do Europy.

gospodarkamorska.pl/kresy.pl

 

gospodarkamorska.pl/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności