Estonia oburzona polityką historyczną Rosjan

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Estonii zaprotestowało przeciwko narracji rosyjskiej dyplomacji na temat wyparcia Niemców z Tallina przez Armię Czerwoną w 1944 r.

22 września 1944 r. Armia Czerwona ponownie wkroczyła do Tallina odzyskując go po trzech latach z rąk Niemców. Anektowana w 1940 r. Estonia pozostała po wojnie częścią Związku Radzieckiego. W rocznicę zajęcia Tallina na stronie rosyjskiego MSZ na Twitterze pojawił się wpis przypominający o „wyzwoleniu” Estonii. Tego dnia pracownicy rosyjskiej ambasady w Tallinie złożyli kwiaty pod pomnikami żołnierzy Armii Czerwonej w stolicy Estonii oraz innych miastach tego państwa. Dyplomatom towarzyszyły nieliczne grupy weteranów radzieckiej armii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Narracja Rosjan doczekała się szybko odpowiedzi z Tallina. „Republika Estońska nie uczestniczyła w drugiej wojnie światowej i poniosła straty tak ze strony nazistowskich Niemiec, jak i od okupacji sowieckiej. Związek Radziecki nie wyzwolił Estonii, a okupował nas prawie przez 50 lat” – napisano w oświadczeniu służby prasowej estońskiego resortu dyplomacji, który wyraził swoją „oburzenie” stanowiskiem zaprezentowanym przez dyplomację rosyjską.

Rosyjska, państwowa agencja informacyjna RIA Nowosti opublikowała 22 września artykuł „Tallin bez nazizmu: historia wyzwolenia Estonii spod okupacji”. W artykule tym wspomniano, że po zajęciu terytorium obecnej Estonii przez Niemców w 1941 zaczęła tam działać złożona z miejscowych kolaboracyjna administracja i jej oddziały zbrojne – „Oni walczyli z partyzantami [radzieckimi], przeprowadzali egzekucje jeńców, cywilów i stanowili załogę obozów koncentracyjnych”. Według danych rosyjskiej agencji działalność struktur kolaboracyjnych doprowadziła do śmierci 61 tys. mieszkańców kraju oraz 64 tys. jeńców sowieckich.

Rocznica wybuchu drugiej wojny światowej stała się przyczyną nasilonej kampanii propagandowej ze strony rosyjskiego MSZ próbującego rozwijać rewizjonistyczną narrację na temat przyczyn wybuchu światowego konfliktu. W rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow opublikowało ono film animowany próbujący przerzucać odpowiedzialność za ten pakt na Polskę i państwa zachodnie. Z kolei 17 września rosyjski MSZ próbował przedstawić radziecką agresję na Polskę jako wkroczenie na obszary „Białorusi i Ukrainy, okupowane przez Warszawę”. Rosjanie podważyli polskość wschodnich terytoriów II RP i ich związki z Polską, określając je mianem „polskich terytoriów” – w cudzysłowie. Użyli również starej tezy sowieckiej propagandy jakoby 17 września 1939 r. państwo polskie już nie funkcjonowało a jego władze przebywały już wówczas za granicą.

ria.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz