Aleppo przed 2012 rokiem było największym miastem Syrii i głównym jej ekonomicznym ośrodkiem. Zostało zrujnowane przez wojnę w latach 2012-2016. W poniedziałek w mieście znów doszło do starć.
Walki wybuchły między siłami władz tymczasowych Ahmeda asz-Szary a oddziałami krudyjskimi kontrolującymi dzielnicę Szajh Maksud. Dzielnica ta przez cały okres krwawej wojny pozostawała pod kontrolą krudyjskich Ludowych Oddziałów Obrony (YPG), pomimo izolacji od obszaru faktycznego parapaństwa, stworzonego przez Kurdów na północnym-wschodzie kraju. Po zdobyciu Aleppo przez oddziały armii Baszara al-Asada także on tolerował charakter tej enklawy.
Obóz asz-Szary oskarża Kurdów o rozpoczęcie ataków na dwa posterunki na obwodnicy miasta. YPG, określane również jako Syryjskie Siły Demokratyczne mają, wedłu agencji SANA, ostrzeliwać drogę łączącą Aleppo z tureckim Gaziantepem.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Syrii poinformowało o dwóch rannych funkcjonariuszach sił bezpieczeństwa w ataku YPG-SDF. “Dziś wieczorem siły SDF stacjonujące w dzielnicach Szajch Maksud i Aszrafija w Aleppo dopuściły się zdradzieckiego ataku na Siły Bezpieczeństwa Wewnętrznego stacjonujące na wspólnych punktach kontrolnych” – stwierdziło ministerstwo.
Al Jazeera doszło w czasie, gdy minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan odwiedził stolicę Syrii. Turcja jest głównym wrogiem syryjskich Kurdów i ich parapaństwa. Przeprowadziła przeciw niemu już trzy ofensywy wypierając Kurdów z pasa wzdłuż swojej granicy.
Relacjonujący z Damaszku, korespondent Al Jazeery Ajman Oganna ocenił, że spotkanie na wysokim szczeblu między syryjskimi i tureckimi urzędnikami było „katalizatorem” poniedziałkowych starć. „Słyszeliśmy doniesienia o intensywnym ostrzale” – powiedział. „Wcześniej Damaszek proponował połączenie 50 tys. bojowników SDF w trzy dywizje, pod częściową kontrolą Syrii” – stwierdził Oganna. Jak dodał – “Turcy byli temu zdecydowanie przeciwni i twierdzili, że chcą zlikwidować istniejącą strukturę dowodzenia SDF”.
W poniedziałek, przemawiając u boku Fidana, syryjski minister spraw zagranicznych Asad al-Szibani stwierdził, że jego rząd nie zauważył „inicjatywy ani poważnej woli” ze strony SDF w celu wdrożenia umowy integracyjnej.
Na początku wojny w Syrii kurdyjska Partia Zjednoczenia Demokratycznego (PYD), która faktycznie podziela ideologię dawnej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), powołała swoje zbrojne ramię – Ludowe Oddziały Obrony (YPG).
W toku syryjskiej wojny YPG stały się rdzeniem Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) – sił zbrojnych, które wchłonęły w siebie takie lokalne oddziały arabskie, które znalazły się w kręgu oddziaływania PYD. W efekcie Krudowie syryjscy ustanowili w północno-wschodniej Syrii parapaństwo wdrażające lewicowy program partii. Oficjalnie zawsze deklarowali jednak, że ich celem jest autonomia w ramach państwa syryjskiego, nie niepodległa państwowość.
Początkowo Kurdowie usunęli w większości instytucje władz Baszara al-Asada. Potem zachowywały przez większość wojny domowej relacje zimnego pokoju z władzami baasistowskimi.
Kurdowie odegrali dużą rolę w zwalczaniu i likwidacji tak zwanego “Państwa Islamskiego” w drugiej połowie ubiegłej dekady, nawiązują w tamtym okresie współpracę z USA. Pozwolił to Amerykanom obsadzić i eksploatować syryjskie złoża ropy w opanowanej przez Kurdów prowincji Dajr az-Zaur, co trwa do dziś.
Po rozkładzie baasistowskich struktur państwowych i ucieczce al-Asada, władzę w stolicy przechwyciły struktury islamistycznego Hajat Tahrir asz-Szam. Proklamowały one swojego przywódcę asz-Szarę prezydentem tymczasowym o szerokich komptencjach, proklamowały również rząd tymczasowy.
Obecnie PYD-SDF kontrolują ponad 46 tys. km kw. terytorium na północnym-wschodzie Syrii, to jest około jednej czwartej jej obszaru.
10 marca przywódca Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), Mazlum Abdi, i tymczasowy prezydent Syrii Ahmed asz-Shara podpisali porozumienie o integracji „wszystkich instytucji cywilnych i wojskowych” w ramach nowego państwa syryjskiego. Porozumienie to nigdy nie weszło w życie. Strony nadal spierają się o interpretację terminu „integracja”. Podczas gdy PYD-SDF dąży do zachowania autonomii, obóż asz-Szary nie chce o tym słyszeć.
Relacje między stronami uległy jednak ponownemu zaognieniu. Pod koniec sierpnia pięciu bojowników SDF zostało rannych w ataku rzekomo przeprowadzonym przez grupy powiązane z Damaszkiem we wschodniej prowincji Dajr az-Zaur. Siły dowodzone przez Kurdów uznały wówczas syryjski rząd tymczasowy za „bezpośrednio odpowiedzialny” za atak. Do kolejnych starć doszło we wrześniu.
Na intergrację sił krudyjskich z protegowanymi przez siebie strukturami tymczasowych władz Syrii naciska administracja prezydenta USA, Donalda Trumpa.
aljazeera.com/kresy.pl































