Atak rakietowy na ambasadę USA w Bagdadzie

Co najmniej trzy rakiety typu „katiusza” spadły na silnie ufortyfikowaną Zieloną Strefę w Bagdadzie. Celem ataku była ambasada USA – podała w niedzielę agencja Reutera powołując się na dwa źródła w irackich siłach bezpieczeństwa.

Rakiety uderzyły w silnie ufortyfikowaną Zieloną Strefę, w której znajdują się budynki rządowe i zagraniczne placówki dyplomatyczne. Rakiety uszkodziły budynki i samochody, nie powodując ofiar śmiertelnych. Na terenie strefy rozległy się syreny alarmowe.

Według jednego ze źródeł system przeciwrakietowy zmienił kurs jednej z rakiet. Jak przypomniała agencja AP, ambasada została objęta systemem antyrakietowym latem tego roku.

Według irackiej armii za niedzielny atak odpowiada jedna z „nielegalnych grup”. Amerykańscy urzędnicy obwiniają wspierane przez Iran milicje o regularne ataki rakietowe na obiekty USA w Iraku, w tym na ambasadę w Bagdadzie. Żadna ze znanych grup wspieranych przez Iran nie wzięła dotąd odpowiedzialności za atak.

Według agencji Reutera szereg grup ogłosiło w październiku, że zawiesza ataki rakietowe na siły amerykańskie pod warunkiem, że rząd Iraku przedstawi harmonogram wycofania wojsk amerykańskich. Uderzenie rakietowe w ambasadę USA 18 listopada było wyraźnym sygnałem, że proirańskie milicje zdecydowały się wznowić ataki na bazy USA.

Polska Agencja Prasowa podaje, że na początku grudnia Amerykanie wycofali część personelu ze swojej ambasady w Bagdadzie spodziewając się ataków odwetowych za śmierć gen. Kasema Sulejmaniego, dowódcy irańskiej jednostki Al-Kuds, którego rocznica śmierci przypada 3 stycznia.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Ambasada USA w Bagdadzie ostrzelana

Kresy.pl / reuters.com / polsatnews.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz