Znana białoruska działaczka opozycyjna usłyszała wysoki wyrok

Maria Kolesnikowa, które była w zeszłym roku czołową współpracowniczką dwojga opozycyjnych pretendentów do stanowiska prezydenta Białorusi ma spędzić za kratami 11 lat.

Miński Sąd Obwodowy wydał dziś wyrok w sprawie Marii Kolesnikowej i Maksima Znaka. Kolesnikowa to była kierowniczka sztabu Wiktora Babaryko. Pretendenta do stanowiska prezydenta Białorusi, który został aresztowany jeszcze zanim zdołał zarejestrować swoją kandydaturę. Babaryko usłyszał już w lipcu wyrok 14 lat w kolonii karnej. Po aresztowaniu Babaryki, Kolesnikowa przyłączyła się do sztabu czołowej kontrkandydatki Aleksandra Łukaszenki – Swietłany Tichanowskiej. Była jedną z jej najważniejszych współpracowniczek. Została aresztowana 8 września zeszłego roku. Znak dzień po niej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W poniedziałek Kolesnikowa usłyszała wyrok 11 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej za próbę zagarnięcia władzy, publiczne nawoływanie do działań szkodzących bezpieczeństwu narodowemu i stworzenie ugrupowania ekstremistycznego.

Sądzony za czyny z tych samych paragrafów prawnik grupy inicjatywnej Babryki, a potem sztabu wyborczego Tichanowskiej Maksim Znak ma spędzić 10 lat w kolonii karnej o zaostrzonym reżimie, zadecydował sąd. Obrońcy obu skazanych już zapowiedzieli złożenie odwołania do Sądu Najwyższego Białorusi.

Relacjonujący posiedzenie sądu portal Naviny.by podał, że pod gmachem sądu ustawiła się przed rozprawą duża liczba osób. Jednak na salę wpuszczano jedynie adwokatów i krewnych oskarżonych. Wygłoszenie treści wyroku było jedyną jawną częścią posiedzenia.

„Ten wyrok jest bezprawny i bezpodstawny. Nie jest oparty na dowodach. W trakcie postępowania w ich sprawie nie potwierdzono ich winy, ani nawet dokonania tych przestępstw, które im przypisywano” – skomentowała adwokat Jewgienija Pylczenko.

naviny.online/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz