Grupa “Chcę żyć” wspierająca wysiłek zbrojny Ukrainy publikuje dane na temat liczby ochotników lub najemników ze Wspólnoty Niepodległych Państw, którzy zdecydowali się wstąpić do rosyjskiej armii.

Aktywiści inicjatywy “Chcę żyć” twierdzą, że na początku 2025 roku w armii rosyjskiej służyło co najmniej 742 obywateli Republiki Białoruś. Można przypuszczać, że są to zarówno obywatele z samej Białorusi, jak i ci, którzy od dłuższego czasu mieszkają i pracują w Rosji, zrelacjonował opozycyjny portal Zerkalo. Autorzy publikacji twierdzą, że rzeczywista liczba może być znacznie wyższa, ponieważ statystyki nie obejmują Białorusinów posiadających także obywatelstwo Rosji.

Przy tym aktywiści inicjatywy twierdzą, że w odróżnieniu od ochotników z innych krajów Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB – sojusz animowany przez Moskwę), gdzie głównym czynnikiem motywującym jest czynnik finansowy, w przypadku obywateli Białorusi decydującą rolę odgrywa kwestia ideologiczna. Wielu bojowników białoruskiego pochodzenia po prostu zgadza się rosyjską oceną sytuacji na Ukrainie i z decyzją o podjęciu działań zbrojnych przeciwko temu państwu.

„Nawet perspektywa otrzymania do 15 lat więzienia za najemnictwo zgodnie z kodeksem karnym Republiki Białorusi ich nie powstrzymuje” – napisano w raporcie.

Według dokumentu, podczas działań wojennych na Ukrainie zginęło co najmniej 96 obywateli Białorusi, którzy walczyli po stronie Rosji.

Autorzy oceniają „udział obywateli Białorusi w wojnie po stronie Rosji odbywa się za milczącą zgodą dyktatora Aleksandra Łukaszenki“, choć w przeszłości białoruskie sądy skazywały obywateli walczących w szeregach donbaskich separatystów.

Obywatele Białorusi, choć w mniejszej liczbie, walczą także po stronie Sił Zbrojnych Ukrainy, tworząc w jego szeregach Pułk im. Kastusia Kalinowskiego.

news.zerkalo.io/kresy.pl

Tagi:
forma płatności